TGRH

Użytkownik niezalogowany

Cytat dnia
Jak zachowa? pokj, pozostaj? niestety tajemnic? wojskow?.
anonim



64 rocznica Powstania Warszawskiego

kliknij aby zobaczyć więcej zdjęć         MOKOTW 1944
W obliczu zbli?ania si? awangard Armii Czerwonej do Warszawy i okolic, jej sukcesw na froncie i pozytywnej oceny jej mo?liwo?ci dalszej ofensywy, zdecydowano o wybuchu powstania. Powstanie wybuch?o 1 sierpnia 1944 roku o godzinie 17.00, na rozkaz dowdcy Armii Krajowej gen. Tadeusza Bora-Komorowskiego. Jego dowdcy przewidywali, i? powinno trwa? zaledwie kilka dni, za? w rzeczywisto?ci jego walki trwa?y 63 dni. Straty po stronie polskiej wynios?y oko?o 10 tys. zabitych i 7 tys. zaginionych, 5 tys. rannych ?o?nierzy oraz od 120 do 200 tysi?cy ofiar spo?rd ludno?ci cywilnej. W?rd zabitych przewa?a?a m?odzie?, w tym ogromna wi?kszo?? warszawskiej inteligencji.

Po stronie niemieckiej straty wynios?y 10 tys. zabitych, 6 tys. zaginionych, 9 tys. rannych ?o?nierzy, 300 zniszczonych czo?gw i samochodw pancernych. Wed?ug zezna? von dem Bacha, z?o?onych w 1947 roku w Warszawie, wynios?y 10 tysi?cy zabitych oraz 7 tysi?cy zaginionych i 9 tysi?cy rannych - dane te zosta?y przyj?te przez historiografi?.

W dniu wybuchu powstania warszawskiego SS-Reichsfhrer Heinrich Himmler, powo?uj?c si? na dyspozycj? Hitlera, wyda? rozkaz zniszczenia miasta i wyniszczenia ludno?ci cywilnej Warszawy.

Podczas walk zburzonych zosta?o oko?o 25% zabudowy miasta, a po ich zako?czeniu, w wyniku celowego burzenia i palenia miasta przez niemieckie oddzia?y niszczycielskie (niem. Vernichtungskommando), dalsze 35%. Wobec zniszczenia oko?o 10% zabudowy w obronie miasta we wrze?niu 1939 roku i 15% w wyniku powstania w getcie warszawskim, pod koniec wojny oko?o 85% miasta le?a?o w gruzach. Zniszczony zosta? wielowiekowy dorobek kulturalny i materialny. Podobnie jak w latach poprzednich TGRH zdecydowa?o i? winno bezwzgl?dnie wzi??? udzia? w inscenizacji zwi?zanej tematycznie z Powstaniem Warszawskim -w tym roku sprawa wygl?da?a inaczej albowiem Dan nam by?o uczestniczy? w dwch tego typu inscenizacjach -z racji obecno?ci tylko na drugiej imprezie- postanowi?em opisa? pokrtce tylko j? skupiaj?c si? przy tym na kwestii tego czego do?wiadczyli?my w trakcie trwania imprezy organizowanej przez Grup? Rekonstrukcji Historycznej "Rados?aw".

Wyjazd na inscenizacj? rozpoczynali?my ju? na dworcu g?wnym w Gdyni. Tym razem by?o nas sze?ciu. P?dz?c prosto po pracy w kierunku dworca zachaczaj?c o przydworcowe sklepy w celach zabezpieczenia na wyjazd "krzy?wek" i innych szklanych gier spotkali?my si? na peronie w liczbie czterech. Dwch naszych towarzyszy dosiada?o si? w Sopocie oraz w Gda?sku. Pierwsze wra?enie jakie nas osaczy?o po wej?ciu na peron by?o do?? nieciekawe, bowiem mierz?c sokolim wzorkiem nie dane nam by?o zobaczy? horyzontu ludzkiej ci?by jaka zgromadzi?a si? ju? na peronie - bez dwch zda? czeka?a nas nierwna i trudna walka z ?okciami i niewybrednymi sztuczkami innych wsp?pasa?erw Jedynie dzi?ki do?wiadczeniu w jakie uzbraja PKP (w cenie biletu!) i sprawnie rozegranej akcji zaj?li?my odpowiedni? liczb? miejsc siedz?cych. Uwierzcie mi, nie by?o to ?atwe. Trzeba by?o przedrze? si? przez las zdeterminowanych podr?nych. Je?eli kiedykolwiek PKP narzeka?y na nieop?acalno?? swojej dzia?alno?ci, to nasz dyli?ans zaprzecza? tej tezie w 100%. Poci?g by? wypchany po brzegi. Jednak nie przeszkadza?o nam to w ogle i gdy tylko po?egnali?my Trjmiasto, atmosfera si? rozlu?ni?a i delektowali?my si? weekendem. Kiedy to poci?g ZOO, bo tak? robocz? otrzyma? od nas nazw? - brakowa?o w nim tylko kz, kur w klatkach i mebli z szabru, mkn?? po torach, my przeciwdzia?aj?c oglnemu marazmowi rozpocz?li?my si? raczy? chmielowym i winogronowym wywarem dziel?c to na konsumpcj? wszelakiej ma?ci kabanosw.

Po pe?nej rozrywek podr?y w trakcie, ktrej nadana zosta?a mi ksywa Ma?lak, wyl?dowali?my w ko?cu w Warszawie. Tu do??czyli do nas koledzy ze ?wierczyny, ktrzy jak wynika?o z ich ?ywio?owej relacji rwnie? byli ?wiadkami niezwyk?ych socjologicznych zabiegw innych wsp?pasa?erw -ale to ju? inna opowie??. Teraz ju? w pe?nym sk?adzie skierowali?my si? w kierunku miejsca noclegu. Podobnie jak to mia?o miejsce ju? wcze?niej dane nam by?o by? zakwaterowanym w restauracji wzorowanej na styl militarny - Mash. Na miejscu czeka? na nas du?y namiot, w ktrym zabezpieczyli?my rzeczy oraz ka?dy urz?dzi? sobie legowisko. Pomimo p?nej pory nikomu z nas nawet nie przysz?o do g?owy, by rzuci? si? na wz. Dlatego te? nie zastanawiaj?c si? d?ugo ruszyli?my w kierunku Masha, by spotka? si? z urz?duj?cymi tam kolegami z innych grup Podczas wieczoru oraz w nocy dociera?y do obozu kolejne grupy. Mieli?my okazj? wymieni? serdeczno?ci z towarzyszami z 3 Bastionu Grolmann, Rados?awa, XDOK i innych.

Po kilku godzinach snu, wraz z bladym ?witem, zacz?li?my si? przygotowywa? do wyjazdu na miejsce rekonstrukcji. Po ubraniu mundurw i zabraniu broni stawili?my si? na pobliskim parkingu, na ktrym podstawione by?y ju? autobusy z napisem Mokotw 1944. Jad?c przez miasto zastanawia?em si?, jak b?dzie wygl?da?a rekonstrukcja. W odr?nieniu od reszty stoj?cych obok kolegw, mia?a to by? moja pierwsza impreza tego typu. Nie ukrywam, ?e ciekawo?? i podekscytowanie by?y ogromne. Po 30 min. powsta?czy autobus dowiz? nas na miejsce.

Znajdowali?my si? w dzielnicy Mokotw przy ul. Morskie Oko 2 (dawniej przy ul. Pu?awskiej 55/57). Na ?rodku du?ego parku - Parku Morskie Oko, sta? Pa?ac Szustra (Pa?acyk Szustra, Pa?acyk Lubomirskich). Obecnie mie?ci si? w nim siedziba Warszawskiego Towarzystwa Muzycznego im. Stanis?awa Moniuszki. W czasie II wojny ?wiatowej pa?acyk zosta? spalony. Odbudow? powojenn? wykonano w latach 1962-1965. Dok?adnie o godzinie 17:00 rozleg?y si? strza?y, wybuchy i krzyki. Tak rozpocz??a si? akcja odbicia przez powsta?cw urz?du niemieckiego, ktra mia?a miejsce 64 lata temu. Scenariusz bitwy rozpisany by? na osiem scen. W inscenizacji zosta?y pokazane sceny z ?ycia powsta?cw, takie jak zaprzysi??enie i wr?czanie legitymacji powsta?czej, pogrzeb dowdcy, dzia?alno?? drukarni wydaj?cej biuletyn "Baszta". Nie zabrak?o te? szkolenia nowo zaprzysi??onych powsta?cw, zej?cia do kana?w i odwrotu powsta?cw ze zdobytej placwki. W inscenizacji zosta?y wykorzystane motocykle, samochody ci??arowe, transportery opancerzone. Udzia? wzi??o ponad 300 osb z Polski i S?owacji. Go??mi specjalnymi rekonstrukcji byli powsta?cy-kombatanci. Naszej barwnej ekipie z TGRH przypad? zaszczyt wyst?powa? jako pododdzia? "Jele?", ktry wedle historiografii zosta? w tej akcji zmasakrowany. Nie b?d? skupia? si? na opisaniu poszczeglnych scen - s?dz? ?e po pierwsze koledzy organizatorzy zdecydowanie lepiej oddadz? klimat tego co by?o tam prezentowane a po drugie my?l? ?e najlepszym narratorem b?d? zdj?cia. Warte podkre?lenia jest poza wszystkim to ?e widoczne by?o mocne zaanga?owane wszystkich osb "zamieszanych" w organizacj? - mi?o obserwowa?o si? ludzi dzia?aj?cych z istn? pasj?- wszystko przek?ada?o si? bowiem na poziom widowiska ;].

Po zako?czeniu inscenizacji i przedstawieniu przez organizatorw wszystkich grup bior?cych w niej udzia? - mo?na by?o podej?? do ka?dego z uczestnikw i porozmawia? lub -co mia?o miejsce w naszym przypadku zrobi? sobie zdj?cie ze sprz?tem z tamtego okresu oraz dzielnymi bojcami - przez chwil? mo?na by?o odnie?? wra?enie ?e nie znajdujemy si? w upalnej Warszawie a gdzie? przed schodami w Cannes- przyzna? trzeba ?e atmosfera spotkania z Warszawiakami przyby?ymi na inscenizacj? by?a nader ujmuj?ca- cieszy? szczeglnie fakt obecno?ci w du?ej liczbie m?odego pokolenia. Po zako?czeniu ca?o?ci - w zwartym szyku ruszyli?my kierunku przygotowanych autobusw by ponownie przewioz?y nas na miejsce dyslokacji - po doarciu na miejsce i oporz?dzeniu si? z charakteryzacji jakiej zostali?my poddani - przygotowali?my niecny plan napadu na pobliskie stanowisko z ?ywno?ci? - niestety przera?ona dziewka wskutek zapewne swego m?odego wieku - zaproponowa?a nam tylko 1 zestaw pierogw lub placek cyga?ski - co prawda lokalu nie spalili?my niczym szlachta -a grzecznie udali?my si? do KFC lub pizzeri- c? trzeba by?o si? jako? ratowa?- bowiem nasze ?o??dki stanowczo odmawia?y jakiejkolwiek wsp?pracy dopki nie damy im tego co im si? nale?y- sprawie "og?upienia" ?o??dkw nie da? rady zaradzi? nawet tow. laska ktry w i?cie cyrkowym pokazie zaprezentowa? zdolno?ci ekwilibrystyczne godne zawodowca. By?o nie by?o trzeba by?o z?o?y? przed g?odem bro?. W zasadzie do p?nego wieczora siedzieli?my jeszcze przy sto?ach w Mash-u dyskutuj?c o zako?czonej imprezie. Ostre ?wiat?o da?o nam jasno do zrozumienia ?e nasta? kolejny dzie?- ko?o 8.00 rano udali?my si? na bazar na Kole w nadziei wypatrzenia czego? dla siebie - ale ostatecznie nic godnego uwagi nie znale?li?my. Dalszej cz??ci dnia postanowili?my si? podzieli? - Papox i Lechu mieli reprezentowa? nasze Stowarzyszenie na spotkaniu grup rekonstrukcji w Cytadeli a druga cz??? skierowa?a si? wraz ca?ym dobytkiem kierunku dworca - w tym miejscu w imieniu grupy chcia?bym podzi?kowa? Krzysztofowi z Festung Breslau ktry pomg? nam niezmiernie i podwiz? na dworzec nasze wszystkie pakunki - nie ma co ukrywa? ?e w pewnym sensie uratowa? nasz misterny plan!- jeszcze raz Dzi?kujemy za ?yczliwo??! Po spotkaniu w cytadeli "kierownictwo" do??czy?o do nas na dworcu. W rozbawieniu i jak zwykle w doborowych humorach czekali?my naszego poci?gu - tym razem ju? w spokoju bowiem mieli?my miejscwki co znacz?co u?atwia?o ca?o?? sytuacji. Podr? min??a bez zb?dnych zjawisk- w ukochanym mie?cie Gdyni zl?dowali?my ko?o godziny 21ej.

Podsumowuj?c ca?o?? wyjazdu - cieszymy si? ?e dane nam by?o bra? udzia? w tej imprezie - dzi?kujemy wszystkim ktrzy przyczynili si? do naszej na niej obecno?ci jak rwnie? pozdrawiamy wszystkie grupy z ktrymi dane nam by?o wsp?dzia?a? w trakcie tych 3 dni w Warszawie.

opracowa?: Micha? Ciurzycki
Galeria - zdjęć (14)
Powiązane


Stowarzyszenie Trójmiejska Grupa Rekonstrukcji Historycznych
KRS nr 0000183597 - Statut stowarzyszenia

© Wszelkie prawa zastrzeżone. Każdorazowe użycie do celów komercyjnych zamieszczonych na niniejszej stronie materiałów
(tekstów, zdjęć, rysunków, itp.) oraz ich publikowanie w innych miejscach wymaga zgody autorów.

..:: http://www.tgrh.org   :::   e-mail: tgrh [at] tgrh.org   :::    ©   2003 - 2015   plenkiewicz  ::..
Osuszanie po zalaniu, osuszanie budynków