TGRH

Użytkownik niezalogowany

Cytat dnia
Nikt nie zna tak ma?o swoich poddanych jak w?adcy.
Morris West



Prze?amanie Rzeki Pilicy

kliknij aby zobaczyć więcej zdjęć         Noc 12 na 13 stycznia 1945 roku, cho? mglista i uwie?czona nisko zalegaj?cymi niebo chmurami i przecinaj?cymi, co i rusz tutejszy ?wiat zamieciami nie mia?a w sobie nic z sielanki – to, co si? dzia?o po wschodniej stronie Wis?y kaza?o raczej my?le?, i? dziej? si? tam dantejskie sceny- g?o?na muzyka puszczana zawzi?cie z sowieckich gigantofonw w celu zamaskowania operacji przemieszczania si? na podstawy wyj?ciowe sprz?tu pancernego 10–ciu Armii ze sk?adu 1. Frontu Ukrai?skiego. Analogicznie wygl?da?o na p?nocy gdzie s?siad- 1 Front Bia?oruski rwnie? przy akompaniamencie tysi?cy silnikw wysokopr??nych pieczo?owicie uszeregowanych na wschodnim brzegu Wis?y i na kilku przycz?kach po jej zachodniej stronie czeka? tylko chwili by po odebraniu sygna?u "rozpocz?? gr?" ruszy? do szturmu...

Forsowanie rzeki Pilicy by?o tylko jednym z elementw, jakie sk?ada?y si? na operacj? znan? w historiografii wojskowo?ci, jako operacj? Wi?la?sko-Odrza?sk? przeprowadzon? na szczeblu strategicznym. Operacja Wisla?sko-Odrza?ska by?a prowadzona si?ami dwch frontw (1. Ukrai?ski oraz 1. Bia?oruski) na rwninnym obszarze wynosz?cym 500 kilometrw poprzecinanych licznymi przeszkodami wodnymi. Pora roku sprzyja?a prowadzeniu walk z u?yciem pojazdw pancernych – skuta lodem ziemia jak i rzeki nie stanowi?y tym razem w swej wi?kszo?ci trwa?ej przeszkody, ktra mog?aby spowolni? natarcie. Przygotowanie do operacji, cho? jak si? wydaje nie wykracza?o poza planowanie pierwszych kilku dni jej trwania, by?o poprzedzone niezwykle starannym i zaplanowanym dzia?aniem przebiegaj?cym wielop?aszczyznowo – historycy wojskowo?ci jasno podkre?laj?, i? w historii nie ma zbyt wielu przyk?adw tak starannie przygotowanej i zaplanowanej operacji z jak? mieli?my w tym konkretnym przypadku do czynienia. Post?p jaki dokona? si? szeregach Armii Czerwonej przez ostatnich kilka lat, cho? okupiony morzem krwi wydawa? si? by? niewyobra?alny. W?a?nie z racji niezwyk?o?ci ca?o?ci operacji pozwol? sobie na przytoczenie kilku najwarto?ciowszych i najbardziej oddaj?cych charakter tych wydarze? sytuacji. Na pierwszym miejscu warto wspomnie? o szeroko ju? stosowanej przez sowieckich dowdcw "maskirowce", na ktr? nak?ada?y si? nast?puj?ce dzia?ania:

- podci?ganie jednostek wojskowych w ci?gu nocy w ograniczonym zakresie, unikaj?c przy tym terenw zaludnionych, podczas gdy na innych terenach utrzymywano sztucznie na pokaz podwy?szon? ruchliwo?? na drogach oraz wr?cz ostentacyjne o?ywienie w eterze. Dzi?ki temu Niemcy przeoczyli ruchy 9-ciu pe?nych Armii i jednego korpusu pancernego, ktre ?wie?o co przyby?y z odwodw STAWKI.
- rygorystycznie przestrzeganie zasady by wiedzie? tylko tyle ile jest konieczne ! Dowdcy pu?kw nie znali zada? dowdcw swych macierzystych dywizji, dowdcw kompanii i plutonw nie wtajemniczano w zadania pu?kw. Pro?ci ?o?nierze dowiadywali si? o zadaniach najcz??ciej na 1-3 godziny przed rozpocz?ciem szturmu.

W?a?nie w trakcie tej?e operacji mieli?my do czynienia z jedn? z najwi?kszych jednorazowych akcji wprowadzania w b??d przeciwnika - ot? w celu przygotowania pozorowanych si? na odcinku 60. Armii ze sk?adu Frontu Koniewa przygotowano z drutu i p?tna 320 makiet czo?gw T-34/85, 250 pojazdw r?nego przeznaczenia, oraz 600 dzia? ! Niemcy, jak wynika z ich dokumentw sztabowych, dali si? wprowadzi? w b??d ! Rwnie? imponuj?co przebiega?y przygotowania od strony logistycznej, przyk?adem mo?e by? tutaj grupa armii ?ukowa, na jej podstawie ?atwo mo?emy si? zorientowa?, z jakimi rz?dami liczb mamy do czynienia - z racji priorytetu, dostarczeniu amunicji przyznano najwy?szy priorytet. Potrzeba jej by?o do ponad 2.000 czo?gw i dzia? pancernych, 7.000 ci??arwek, 3.000 ci??kich ci?gnikw artyleryjskich oraz do 2.500 samolotw bliskiego wsparcia, ponadto ka?dego dnia blisko 1.500 ton chleba i 220 ton mi?sa ! Uda?o si? to wszystko osi?gn?? przy pomocy blisko 1.200 poci?gw (68.000 wagonw ?adunku). Sta?o si? to mo?liwe rwnie? po przeprowadzeniu heroicznej wr?cz operacji „poszerzania” rozstawu szyn na najwa?niejszych trasach linii kolejowych do rozstawu obowi?zuj?cego w Rosji sowieckiej. Wszystko to w?a?nie w ?nie?n? noc 12 stycznia zosta?o puszczone w ruch...

W 67. lat p?niej w skansenie linii rzeki Pilicy u jej niewysokich brzegw...

Opracowa?: Papox



(...) Pod koniec listopada zesz?ego roku zostali?my poinformowani przez S?awka Cisowskiego o „szykowanym starciu si? radzieckich z niemieckimi” w okolicach rzeki Pilicy pod Tomaszowem Mazowieckim!. Nasze naczelstwo niezw?ocznie podj??o czynno?ci sprawdzaj?ce w toku ktrych ustalono, ?e faktycznie, po raz kolejny w tej okolicy ma zosta? stoczona bitwa – a dok?adniej w rocznic? bitwy - inscenizacja historyczna. Za spraw? S?awka Cisowskiego z Klubu Kolekcjonerw Policji oraz dzi?ki uprzejmo?ci dyrektora skansenu Pana Andrzeja Kobalczyka zostali?my zaproszeni do uczestniczenia w Tych dzia?aniach. Tym samym, do 7 stycznia przedstawili?my Organizatorom list? 30-tu uczestnikw z ramienia TGRH, ktrzy mieli zameldowa? si? w pi?tek w nocy z 18/19-tego stycznia w Skansenie Rzeki Pilicy w Tomaszowie Mazowierckim na ul. A. Frycza Modrzewskiego 9/11.

Mniej wi?cej w tym czasie dzia? techniczny naszego Stowarzyszenia prowadzi? prace przy GAZ'ie 67B, popularnym "Czapajewie", staraj?c si? doprowadzi? go do pe?nej sprawno?ci a tak?e wygl?du jak najbardziej zbli?onego do orygina?u. Korzystaj?c z wiedzy do?wiadczonych kolegw a tak?e z Internetu i zbiorw, krok po kroku trwa?y mozolne naprawy i odtwarzanie nieistniej?cych elementw pojazdu. Tak?e ju? w grudniu uda?o si? z?o?y? oryginalny silnik 3.200 cm/3 - benzynowego smoka, ktry sw? konstrukcj? i rozwi?zaniami zaciekawia? i zadziwia?. Po skutecznej obrbce na maszynach, z?o?eniu do kupy i uszczelnieniu podzespo?w, dos?ownie tu? przed wyjazdem do Tomaszowa odby?y si? pierwsze prby trakcyjne pojazdu – rzecz jasna ze skutkiem pozytywnym. Silnik oraz podzespo?y okaza?y si? szczelne a pozosta?e detale przesz?y odbir w?a?ciciela. Czasu do „prby generalnej”, w?a?nie w Tomaszowie, by?o coraz mniej i nale?a?o podejmowa? drastyczne decyzje dot. prac nad pojazdem – co robimy a co pomijamy i pozostawiamy do naszego powrotu z imprezy. Zadanie w scenariuszu by?o do?? proste – pojazd ma przejecha? nieca?e 100 metrw i oddali? si? ( o w?asnych si?ach ).

Podsumowuj?c – w czwartek 17-stego, na dzie? przed wyjazdem stwierdzono awari?, tj. zatarcie pompy wody ( regenerowanej ) a tak?e ...... a tak?e nic nie stwierdzono. Pomp? zast?pili?my po?yczon? od Micha?a Janczukowicza. Co do ?wie?o naniesionych znakw taktycznych – uznali?my, ?e wyschn? na trasie. Trzeba wspomnie?, ?e dwa dni wcze?niej, ta sama ekipa remontowa ko?czy?a prace przy przemalowywaniu i czyszczeniu replik mo?dzierzy kompanijnych 82mm wz.37. Zaniedbania w konserwacji po ostatnich salwach doprowadzi?y do trudnych do usuni?cia z?ogw nagaru po akustycznych ?rodkach pozoracji pola walki.

W pi?tek w godzinach przedpo?udniowych - od naszego kolegi z 3. Bastionu Grolman na oddalonej na p?nocy placwce we W?adys?awowie - zabezpieczyli?my lawet? i w Gda?sku za?adowali?my "Czapajewa" oraz ca?y majdan przygotowanego sprz?tu i tobo?w z mundurami. Ten ma?y zestaw o wadze nieca?ych 4 ton – kierowany przez D?imiego z grupy "D?imi Militarni Team" z Redy - oko?o godziny 15:00 wyruszy? w kierunku po?udniowym na smiertnyj boj ! Towarzyszy? nam Nissan GR z reszt? ?mia?kw w tym trzech ziomkw z 3. Bastionu Grolman a tak?e kolega filmowiec swoim zwinnym VW-jem. Podr? nie przysporzy?a nam wi?kszych przygd poza nieciekaw?, jak na ten okres, pogod?.

Jechali?my zgodnie z przepisami ruchu drogowego zachowuj?c bezpieczn? pr?dko?? oraz cisz? w eterze CB. Nasz kolega z VW-eja nie mia? tyle cierpliwo?ci w „powolnym konwoju” i skutkowo zaliczy? dwa mandaty karne oraz jedno pouczenie. Trzeba pami?ta?, ?e wleczenie jakiegokolwiek pojazdu na lawecie w tak? pogod? wymaga ostro?no?ci – albo mo?na napisa? inaczej: wiezienie takiego rekwizytu wymaga majestatycznej parady przez nasz kraj.... hihihi.

Oko?o 1:00 w nocy, po rwno 8,5 godzinach podr?y dojechali?my ca?o i szcz??liwie do o?rodka wypoczynkowego przy Skansenie gdzie zakwaterowano nas w eleganckich pokojach go?cinnych. Pozosta?a cz??? TGRH by?a ju? na miejscu. Niektrzy Towarzysze w czwartek mieli jeszcze jedno zadanie taktyczne do wykonania w Stolicy, po ktrym dopiero przemie?cili si? na miejsce kolejnej imprezy – ale o tym innym razem.

Dzie? inscenizacji przywita? nas niewielkim ale dokuczliwym deszczem. Konsternacja – co robi? !? zrzuca? "Czapajewa" z lawety, rozdawa? tobo?ki z mundurami, przydziela? mo?dzierze, czy budzi? i liczy? Towarzyszy z TGRH na ?niadanie... A mo?e trochu po?wiczy? rozleniwion? watah? musztr?... Co by dla zdrowia, na spi?tych p?dupkach rwno dreptali od samego rana – cz?ek z razu rwniutko i ?wie?o funkcjonuje.

Na sto?wce dopadli?my S?awka Cisowskiego na gor?cym uczynku spo?ycia substancji przypominaj?cych posi?ek ! Tak... to idealna pora na przeszkodzenie w tej czynno?ci ! – jeden wrzodzik wi?cej nie zaszkodzi. Po przywitaniu z ca?ym gronem posi?kowiczw, w trzech zdaniach potwierdzili?my nasze zadania, zgodnie z drobiazgowo wcze?niej przygotowanym „planem zaj??” i scenariuszem. Tu trzeba zaznaczy?, ?e posiadaj?c nawet wybircz? wiedz? przeczytanego w locie scenariusza i planu, dogranie/odnalezienie si? w szyku dnia inscenizacji nie stanowi trudno?ci. Odpada szereg pyta? oraz nie?cis?o?ci i mo?na spokojnie np. zje?? smaku?ne ?niadanko. Tak bez specjalnego ci?nienia zgromadzi?a si? reszta naszych Towarzyszy na papu a my zgodnie z zapowiedzi? zaj?li?my si? "Czapkiem".

Na wszelki wypadek sprawdzi?em olej w skrzyni biegw i mostach. Zabezpieczony w ba?ce olej CB-50 czeka? na swoje zadanie – ale okaza? si? zb?dny. No i masz babo placek ! 8:00 rano a ja ju? si? upapra?em pod samochodem.

Teraz trzeba odzia? naszych go?ci. Fantomasa i Diab?a nie trudno ubra? bo s? przeci?tnej postury. Tak stworzyli?my dwch pospolitych Ka?mukw tworz?cych typow? dla tego okresu si?? ?yw? Czerwonoarmistw. Gorzej by?o z koleg? D?imim – kto zna Marcina wie, ?e nie?atwo jest ubra? tego nied?wiedzia nawet w kilka ?achw na raz. Dopiero maskuj?ca "Ameba" o najwi?kszym rozmiarze i czwarta z kolei para sapogw nada?a si? na Niego ! Uznali?my, ?e zgodnie z scenariuszem, b?dzie jednym z razwiedczikw maj?cych pojma? niemieckiego „j?zyka” ( oj biada temu, biada ). S?awek Cisowski wiedzia? o tym niecnym planie i mia? za zadanie wyznaczy? ?mia?ka ( czy jak kto woli – ofiar? ) na „j?zyka”.

Najedzony i odziany pododdzia? TGRH - po radosnych powitaniach i „misiaczkach” mi?dzy innymi z kolegami z PSHR X D.O.K. z Przemy?la, "Kaliny Krasnej" oraz Kolegami z Czech – przemie?ci? si? na pole bitwy. Tam te? nasz ma?y zestawik z "Czapajewem" zrobi? si? jeszcze mniejszy w cieniu ca?ego zgromadzonego sprz?tu: dwch motocykli, miejscowego "Lufcika", "Rosi", T-34/85, VW Kubelwagena a tak?e "Muchobojki" oraz mo?dzierzy z "Kaliny Krasnej" ( ktre rwnie? pachnia?y ?wie?? farb? i spoinami spaww nowo?ci ).

Oddelegowali?my czterech opiekunw mo?dzierzy, ktrzy wraz ze sprz?tem do??czyli do "Kaliny Krasnej" i tak stworzyli?my wsplnie pluton mo?dzierzy. Wzorcowo naumiany komend, Wodzu plutonu Nietoperz, na polu bitwy pono? by? s?yszany na rynku w Tomaszowie ( ale tylko do momentu rozpocz?cia kanonady z owych czterech rur ) !

W ostatniej chwili Mirek z Przemy?la odda? nam rekwizyty – flagi hitlerowskie, jakie mia?y by? zawieszone na budynku na czas inscenizacji. Warunki techniczne nie pozwoli?y na ten manewr. A flagi i tak by?y ju? za ci??kie od deszczu. A co z "Czapajewem" ? Odpali? i pojecha? a to dla nas najwa?niejsze – bo tyle mo?na w skrcie napisa? o jego zadaniu – wykonane !

Prba, inscenizacja i podzi?kowania w szyku zwartym. Za?adunek na lawet?, "sformatowanie" bambetli i w spokoju mo?na teraz si? posili?. W niedziel? wieczorem dojechali?my do swoich matecznikw – powoli bezpiecznie i mokro. W tydzie? p?niej Organizator nas wkurzy? po raz pierwszy i ostatni – dostali?my wiadomo??, ?e spad? ?nieg ! C? za brak kontroli przy realizacji zamwie? !!!

Przebieg inscenizacji zosta? doskonale opisany i oddany na stronach:
http://www.wiadomosci24.pl/artykul/najwieksza_tej_zimy_rekonstrukcja_historyczna_55734.html
http://www.reenacting.eu/index.php?option=com_content&task=view&id=216&Itemid=88
http://odkrywca.pl/pokaz_watek.php?gg&id=573773

Tam te? znajduj? si? linki do innych artyku?w i galerii zdj??. Polecamy !

Podpisujemy si? pod ?yczliwymi i pochwalnymi recenzjami a korzystaj?c z okazji serdecznie dzi?kujemy Panu Andrzejowi Kobalczykowi, S?awkowi Cisowskiemu a tak?e wszystkim innym ktrzy przyczynili si? do tego wydarzenia. Ka?dy z uczestnikw, dbaj?cy o jak najlepsze wype?nienie swojego zadania jest wsp?odpowiedzialny za ca?y obraz rekonstrukcji historycznej ! Ten Ka?dy jest dla nas tak samo wa?ny i zas?uguje na nasze najwy?sze uznanie oraz szczeglne podzi?kowania !.
Pami?tajcie: OGIE? ! – Nigdy nie zaga?nie !

opracowal: Stopczyk
Galeria - zdjęć (26)
Powiązane


Stowarzyszenie Trójmiejska Grupa Rekonstrukcji Historycznych
KRS nr 0000183597 - Statut stowarzyszenia

© Wszelkie prawa zastrzeżone. Każdorazowe użycie do celów komercyjnych zamieszczonych na niniejszej stronie materiałów
(tekstów, zdjęć, rysunków, itp.) oraz ich publikowanie w innych miejscach wymaga zgody autorów.

..:: http://www.tgrh.org   :::   e-mail: tgrh [at] tgrh.org   :::    ©   2003 - 2015   plenkiewicz  ::..
Osuszanie po zalaniu, osuszanie budynków