TGRH

Użytkownik niezalogowany

Cytat dnia
Nikt nie zna tak ma?o swoich poddanych jak w?adcy.
Morris West



Razwiedcziki na patrolu...

kliknij aby zobaczyć więcej zdjęć         W ?rod? 2 maja 2007 r. wydzielony pododdzia? TGRH uda? si? na „patrol zwiadowczy” w okolice zalesionych terenw Kolibek, Wielkiego i Ma?ego Kacka. Celem naszych dzia?a? by?o prze?wiczenie elementw maskowania si? w terenie, skrytego poruszania si? oraz wykonanie zdj?? rekonstrukcyjnych pododdzia?u zwiadu RKKA z okresu walk o Trjmiasto w marcu 1945 r., a tak?e – i to przede wszystkim – „plenerowe” sp?dzenie wolnego czasu przy okazji majowego „d?ugiego weekendu”. Wykonuj?c zdj?cia chcieli?my tak?e nawi?za? do naszych pierwszych zdj?? rekonstrukcyjnych, ktre mia?y miejsce w?a?nie na tym terenie jesieni? 2000 r.

Wycieczka rozpocz??a si? jeszcze w eszelonie SKM, w ktrym – zgodnie z wcze?niejszymi ustaleniami – dokona?em spotkania organizacyjnego z Krzy?kiem. Podr?uj?c „incognito” lub wr?cz „in blanco” bezpiecznie zdesantowali?my si? nast?pnie w Or?owie, gdzie o wyznaczonej godzinie po??czyli?my si? w punkcie zbornym z reszt? ekipy, czyli Filipem oraz naszym „korespondentem wojennym” – Gosi?, po czym niezw?ocznie wyruszyli?my w dalsz? drog?. Poranek wydawa? si? do?? ch?odny, ale jak okaza?o si? p?niej, pogoda zrobi?a nam bardzo mi?? niespodziank?, wobec czego watowane tielogrejki okaza?y si? zbyteczne i trzeba je by?o upchn?? do wn?trz naszych mieszokw. Osi?gn?wszy pozycj? wyj?ciow? w okolicy starej strzelnicy, spakowali?my nale?ycie sprz?t oraz wyposa?enie, dokonali?my ostatnich ustale? co do obszaru prowadzonego rozpoznania oraz poprawili?my maskowanie twarzy i r?k… popio?em z ogniska. Tak przygotowani do wykonania czekaj?cych nas zada? wyruszyli?my „na razwiedku”.

Objuczeni sprz?tem przedzierali?my si? przez zaro?la, pokonuj?c coraz to kolejne wzgrza oraz dolinki, unikaj?c le?nych duktw - w ka?dej chwili gotowi dokona? niepostrze?enie odskoku w razie napotkania przeciwnika lub innego zagro?enia. Nie by?o to ?atwe, o czym najlepiej przekona? si? Krzysiek d?wigaj?cy w ilo?ci znacznej – niczym nie lada frontownik – przer?ne bambetle i trofea na swoich plecach. C?, nikt nie mwi?, ?e ?ycie dywersanta nale?y do najl?ejszych oraz us?ane jest r?ami… :) Co pewien czas przystawali?my i nas?uchiwali?my d?wi?kw dochodz?cych z okolicy oraz prowadzili?my obserwacj? podejrzanych obiektw przez lornetk?. A dooko?a nas dzia?o si? niema?o – niezliczona ilo?? cywilnych uchod?cw stara?a wyrwa? si? z gorej?cego miasta, nieprzyjacielskie oddzia?y saperw budowa?y w lesie zapory przeciwczo?gowe – co i rusz wysadzaj?c drzewa na ogromn? skal?, spotkali?my si? tak?e kilkakrotnie ze zmotoryzowanymi patrolami nieprzyjaciela oraz cywilnymi oddzia?ami in?ynieryjnymi buduj?cymi polowe fortyfikacje. Wszystko to skrz?tnie notowali?my i nanosili?my na map? by nazajutrz, po powrocie na ty?y w przeddzie? natarcia, przekaza? bezcenne informacje do Sztabu.

Zwiadowca – wbrew pozorom – nie jest nie?mierteln? maszyn? do zabijania i… je?? musi ! :) Oko?o po?udnia przystan?li?my na jednym ze wzgrz – maj?c z tego punktu oczywi?cie doskona?? widoczno?? na ca?? okolic? – i zasiedli?my do sp?nionego ?niadania po uprzednim wyznaczeniu obserwatora ubezpieczaj?cego reszt? pododdzia?u. W ruch posz?a kie?basa, „drugie fronty” (ameryka?skie konserwy) z tuszonk?, napoje wzmacniaj?ce (przecie? w manierce wody si? nie nosi…), a nawet zdobyczne niemieckie papierosy marki „Privat”. Atmosfera by?a wr?cz sielankowa, s?o?ce przygrzewa?o przyjemnie… Dlatego te? nasz postj nie mg? trwa? d?ugo. :)

Po posileniu si? oraz dodaniu sobie 10-ciu punktw do odwagi ruszyli?my w kierunku linii kolejowej w Wielkim Kacku – stanowi?cej w zasadzie g?wny cel naszego patrolu. Na podej?ciu do Wielkiego Kacka, nie lada problemem by? przeskok przez szos?, ktr? w?a?nie trwa?a dyslokacja nieprzyjacielskiego oddzia?u grenadierw pancernych. Czas goni? niemi?osiernie. Mieli?my niebywa?e szcz??cie, ?e pozostali?my niezauwa?eni ! Nie by?o jednak chwili by si? nad tym zastanawia? – osi?gn?wszy zaplanowany wysuni?ty punkt obserwacyjny, skrz?tnie naszkicowali?my plan wszystkich zabudowa? kolejowych, pozostaj?ce na bocznicach sk?ady z paliwem i zaopatrzeniem oraz zanotowali?my cz?stotliwo?? ruchu kolejowego na tej trasie.

Nasz postj w wysuni?tym punkcie obserwacyjnym nie trwa? d?ugo, nast?pnie ponowny skok przez szos?. Tym razem posz?o nam ?atwiej – na szosie nikogo. Wyznaczenie azymutu i przenikni?cie do swoich przez bli?ej nieokre?lon? lini? frontu – to najtrudniejsza cz??? operacji. O dziwo, nie napotkali?my jednak wi?kszych przeszkd a droga powrotna min??a niespodziewanie spokojnie. Szcz??cie dopisywa?o nam nadal, zupe?nie przypadkowo zlokalizowali?my po drodze zamaskowane magazyny amunicyjne – do znajduj?cej si? nieopodal nieprzyjacielskiej baterii plot. – ku naszemu zadowoleniu zosta?y ju? solidnie „zmi?kczone” przez nasze szturmowiki, dlatego te? okolica ta by?a raczej wymar?a i zadziwiaj?co spokojna… Coraz bli?sze by?y odg?osy zaci?tych walk, od ostrza?u artylerii i huku katiusz dr?a?a ziemia. Na pograniczu linii wojsk sojuszniczych zdj?li?my maska?aty – co by nas swoi nie sprz?tn?li zanim zd??ymy poda? has?o, o co wcale nietrudno gdyby komu? nieopatrznie pu?ci?y nerwy. Wszystko jednak zako?czy?o si? szcz??liwie. Zadanie wykonane ! Mogli?my zatem z satysfakcj? wznie?? toast „za pabiedu” pobieraj?c kolejne jednostki ognia i… z ?alem powrci? do rzeczywisto?ci. :)

Zdj?cia oraz obrbka - Ma?gorzata Rybicka.
Wi?cej zdj?? autorstwa M. Rybickiej znajdziecie na stronie:
http://www.galeriamr.pl


opracowa?: Czy?by
Galeria - zdjęć (16)
Powiązane


Stowarzyszenie Trójmiejska Grupa Rekonstrukcji Historycznych
KRS nr 0000183597 - Statut stowarzyszenia

© Wszelkie prawa zastrzeżone. Każdorazowe użycie do celów komercyjnych zamieszczonych na niniejszej stronie materiałów
(tekstów, zdjęć, rysunków, itp.) oraz ich publikowanie w innych miejscach wymaga zgody autorów.

..:: http://www.tgrh.org   :::   e-mail: tgrh [at] tgrh.org   :::    ©   2003 - 2015   plenkiewicz  ::..
Osuszanie po zalaniu, osuszanie budynków