TGRH

Użytkownik niezalogowany

Cytat dnia
Je?eli m?odo?? jest wad?, to tak?, ktrej pozbywamy si? bardzo szybko
Johann Wolfgang Goethe



Wiosna i… TGRH w Parku Maszynowym "MILITARNYCH”

kliknij aby zobaczyć więcej zdjęć          Jeszcze nie ucich?y odg?osy walki z podst?pnymi krzakami oraz zalegaj?cymi warstwowo ?mieciami – szpec?cymi fronton naszego Schronu Biernej Obrony Przeciwlotniczej (sklasyfikowanego jako obiekt nr 10198) – gdy zwrci? si? do nas „D?imi” z MILITARNI TEAM z zapytaniem o mo?liwo?? udzielenia wsparcia w zakresie szeroko poj?tego przygotowania jego T-34/85 (nr boczny wie?y „217”) do nowego sezonu. W szczeglno?ci chodzi?o o wymian? zatartego tylnego ( drugiego ) ?o?yska sprz?g?a oraz napraw? d?wigni wysprz?glika – o ile sama nazwa wydaje si? by? zwodniczo skomplikowana, o tyle sama technologia jej wymiany jest ju? w pe?ni przez nas do ogarni?cia – zwa?ywszy na fakt, ?e posiadamy ju? pewne do?wiadczenie w tym zakresie (w podobny sposb – wymian? – dobranie tarcz ciernych w planetarnych mechanizmach skr?tnych - "PMS" - przygotowywali?my poprzedni czo?g, nr boczny wie?y „214”, do imprezy w Kosakowie), zatem zakres czekaj?cych prac by? dla nas jasny !

Oczywi?cie jako, mimo wszystko, laicy – wymagamy sta?ego nadzoru technicznego w postaci „D?imiego” – to i tak nasza pomoc wydaj? si? by? znaczna. Z kolei dla nas jest to niezwyk?a okazja by wcieli? si? na jaki? czas w polowy batalion naprawczy i pozna? smak oraz trud, jakiemu musieli stawia? czo?o czo?gowi specjali?ci ponad 60 lat temu w polowych warsztatach remontowych.

Ostatecznie pomimo ju? rozpocz?tych pracach przy kilku projektach, zdecydowali?my o wygospodarowaniu dodatkowych ?rodkw oraz ludzi i oddelegowaniu ich do „D?imiego” – w roli technikw – na czas ca?ego weekendu. Pozosta?a cz??? stanu osobowego TGRH realizowa? mia?a inne wcze?niej zlecone zadania.
Jako termin rozpocz?cia prac wybrano 14 i 15 kwietnia. Godzina stawienia si? na placu, z zakasanymi r?kawami oraz kluczami oczkowymi w rozmiarze 22 oraz 24 w gar?ci, wyznaczona zosta?a na punkt 11.00.

Nie jest tajemnic?, ?e ochotnikw do wykonania tak ciekawego zadania zg?osi?o si? dwukrotnie wi?cej ni? wynosi?o zapotrzebowanie, czyli 3-ech ludzi – wi?cej (wiadomo) w w?skiej wannie pancerza nie b?dzie mia?o czego szuka? i jedynie wzajemnie by sobie przeszkadza?o.
Wybrano zatem zarwno do?wiadczonych ju? w tego typu pracach jak i nowicjuszy, ktrzy tym samym mieli nabra? nie tyle og?ady z pojazdem (rodem ze stajni szatana), ale w?a?nie szacunku do ludzi, na co dzie? zajmuj?cych si? nim i utrzymuj?cym go w doskona?ej kondycji ! Nasz wybr by? celowy – albowiem chodzi?o by po pierwsze nie zablokowa? prac poprzez oddelegowanie samych niedo?wiadczonych ludzi (st?d znawcy tematu), a po drugie by jednak przyuczy? nowych adeptw do sztuki „brudzenia smarami”.

Jak zapowiadano, o godzinie 11-tej na placu boju stan?li w blasku wiosennego s?o?ca nasi dzielni bojcy, gotowi bra? si? za bary z Potworem – oczywi?cie nie by?o mowy by tak od razu oraz bez „przygotowania” zabra? si? do pracy ! „D?imi”, g?osem nieznosz?cym sprzeciwu, zaprosi? wszystkich na s?ynn? ju? kaw? z ogromnego porcelitowego dzbanka – dawno nie widzia?em by?my tak karnie i pokornie maszerowali na w kaw?, odk?adaj?c na potem rozpocz?cie prac. Ale kto zna „D?imiego” ten doskonale wie, o czym mwi?. ;-)
Kiedy akcja serca osi?gn??a ju? w kilku przypadkach tachykardi?, postanowili?my przej?? do meritum sprawy – zgodnie zaj?li?my stanowiska i rozpocz?li?my I-szy etap, czyli odkr?canie tylnej p?yty os?onowej komory, w ktrej mie?ci?a si? skrzynia biegw oraz PMS-y.
Otwarcie p?yty wa??cej przesz?o 750 kg musia?o zosta? dokonane przy pomocy wyci?garki pojazdu BAT-a, s?u??cej nam jako si?a „sprawcza” – po zabezpieczeniu jej ruchomo?ci (p?yty) rozpocz?li?my prac? przy ogl?dzinach stanu zachowania i utrzymania cz??ci wewn?trznych by oceni? czy co? nie wymaga interwencji wi?kszej ni? pocz?tkowo zamierzano. Ca?e szcz??cie niczego niepokoj?cego ani odbiegaj?cego od normy nie zauwa?ono, co ostatecznie pozwoli?o nam przej?? do g?wnych prac. Wszystko przebiega?o niezwykle sprawnie i w uporz?dkowany sposb. Praktycznie ka?da ?ruba, nakr?tka czy podk?adka z zabezpieczeniem by?a osobno ogl?dana, czyszczona oraz smarowana w celu zabezpieczenia – a na koniec sk?adowany w pojemnikach, ktre na etapie sk?adania mia?y nam pomc w szybszym jego wykonaniu.
W ci?gu ca?ej soboty, pomimo drobnych przerw na posi?ki, uda?o si? dokona? gros prac zwi?zanych z odkr?ceniem flansz ??cz?cych tansmisje do skrzyni biegw, przekr?cenia do gry „uwolnionej” skrzyni biegw, dotarciu do - i wymontowaniu tarcz sprz?g?a a skutkowo ?o?ysk g?wnych sprz?g?a – gdzie to drugie – przy silniku, by?o zatarte.
Wszystkie elementy by?y dok?adnie czyszczone – najpierw karcherem, potem r?cznie. Pomijam, ?e z komory skrzyni biegw usuni?to pod ci?nieniem kilka wiader „kalizy” i „zylcu”.
Po zako?czeniu tego etapu prac, zdecydowano by reszt? pozostawi? ju? na niedziel? – po doprowadzeniu si? do porz?dku i zmyciu ogromnej warstwy smaru i kurzu wszyscy zgodnie rozjechali si? do domw.

W niedzielny poranek – miast spacerw rodzinnych czy celowego doprowadzania ukochanych s?siadw do szewskiej pasji s?uchaj?c „prawie” cicho twrczo?ci Carla Orffa – analogicznie jak do dnia wczorajszego stawili?my si? u „D?imiego” by doko?czy? to, co wcze?niej rozgrzebali?my.
Z racji tego, ?e na niedziel? zaplanowano rwnie? i drobn? biesiad?, stawi?o si? nas wi?cej – dlatego te? postanowili?my rozszerzy? zakres prac do: pomocy przy montowaniu ch?odnicy w WZT-1 oraz malowaniu przy u?yciu pistoletu natryskowego drugiego WZT-1. Prac? jak zwykle przebiega?y w sielankowej atmosferze dyskusji i przechwa?ek, co i rusz przerywanych gromkimi salwami ?miechu oraz uszczypliwymi uwagami kierowanymi w stron? tych nieszcz??nikw, ktrym przypad?a rola pracy przy ??czeniu dr??kw biegw pod skrzyni? – z racji czego wida? by?o ich tylko tylni? cz??? cia?a, g?owa i reszta tu?owia skryta by?a w „wannie”.
Oczywi?cie ci nie pozostawali nic d?u?ni swym adwersarzom i rwnie cz?sto ca?y czo?g, niczym tuba rezonansowa, grzmia? ich wr?cz „wyszukanymi” odpowiedziami.
Analogicznie by?o przy drugim poje?dzie (WZT) gdzie po zako?czeniu czyszczenia i monta?u ch?odnicy a tak?e z?o?eniu cz??ci, nale?a?o zamkn?? wa??ce po 30 kg dolne w?azy techniczne, ktre umiejscowione by?y w podwoziu – ci, ktrzy pomagali podaj?c klucze oraz ?ruby, do?? perfidnie oraz oczywi?cie „przez pomy?k?” podawali zdecydowanie d?u?sze ?ruby od prawid?owych. Skutkiem czego by?o zdziwienie tych, ktrzy te ?ruby wkr?cali u?ywaj?c do tego celu nadludzkiej si?y i kln?c na czym tylko ?wiat stoi – ale czego by nie robili i tak i tak ?ruby jak zakl?te wystawa?y kilka centymetrw ponad uchwyty. W ko?cu jednak za?oga pod pojazdem dosz?a do wniosku ?e co? tu jest nie tak – wykry?a spisek niecnych sabota?ystw i bumelantw oraz doko?czy?a prac? z ju? prawid?owymi ?rubami. ;-)

W okolicach godziny 16-tej wszystkie kluczowe elementy zosta?y po??czone. WZT-1 osi?gn?? pe?n? gotowo?? do dzia?a? !
Ostatecznie prac? przy T-34/85 z nr bocznym wie?y „217” obejmowa?y czynno?ci przy uszkodzonym - zatartym ?o?ysku ktre zosta?o usuni?te w kawa?kach - przy pomocy szlifierki k?towej oraz przecinakw i m?otka 2 kilowego ze zm?czonej piasty. ?apa - d?wignia wyciskaj?ca sprz?g?o - wraz z ko?nierzem osadczym zosta?a przygotowana do monta?u nowych nitw - w miejsce zerwanych – ?ci?tych.
Czo?g czeka teraz ju? tylko na za?o?enie sprz?g?a g?wnego i skr?cenie pozosta?ych elementw – pracy w sumie na ok. 3-5 godzin. Doko?czono zatem wkr?canie ?rub by – po definitywnym zako?czeniu prac i doprowadzeniu si? do porz?dku – mo?na by?o w asy?cie zachodz?cego nad morenowymi wzgrzami s?o?ca wznie?? toast doskonale sch?odzonym chmielowym napojem za nasz trud ! Oczywi?cie nie oby?o si? bez rozmw i snucia planw na najbli?szy okres czasu – jeste?my niezwykle zaszczyceni, ?e dane jest nam wsp?pracowa? z ekip? MILITARNI TEAM.
Poziom tych ludzi, a nader wszystko ?yczliwo??, z jak? podchodz? do nas m?okosw, jest wr?cz ujmuj?ca. A fakt ch?ci dzielenia si? z nami swoim do?wiadczeniem i prze?yciami, ktre s? prawdziw?, bezcenn? skarbnic? praktycznych wskazwek jest wyj?tkowy…

Cieszymy si?, ?e chocia? w tak drobny sposb mogli?my by? pomocni naszym przyjacio?om !

opracowa?: Ojciec Prowadz?cy
Galeria - zdjęć (16)
Powiązane


Stowarzyszenie Trójmiejska Grupa Rekonstrukcji Historycznych
KRS nr 0000183597 - Statut stowarzyszenia

© Wszelkie prawa zastrzeżone. Każdorazowe użycie do celów komercyjnych zamieszczonych na niniejszej stronie materiałów
(tekstów, zdjęć, rysunków, itp.) oraz ich publikowanie w innych miejscach wymaga zgody autorów.

..:: http://www.tgrh.org   :::   e-mail: tgrh [at] tgrh.org   :::    ©   2003 - 2015   plenkiewicz  ::..
Osuszanie po zalaniu, osuszanie budynków