TGRH

Użytkownik niezalogowany

Cytat dnia
Dyktatura to pa?stwo, w ktrym wszyscy boj? si? jednego, a jeden wszystkich.
anonim



III Rajd ?o?nierzy Wykl?tych - P?ock

kliknij aby zobaczyć więcej zdjęć         W dniach od 11 do 13 czerwca na zaproszenie Pana Tomasza ?obuszewskiego wzi?li?my udzia? w III Rajdzie ?o?nierzy Wykl?tych w Rejonie P?ocka. Impreza by?a organizowana przez OBEP IPN w Warszawie. Rajd rozpocz?? si? ju? w ?rod?, kiedy to ka?da z 4 grup rajdowych otrzyma?a map? z nakre?lon? tras? do pokonania oraz r?nymi cz?sto nie?atwymi zadaniami. Ka?dy patrol mia? do pokonania oko?o 70 km. Zwa?ywszy na historyczny aspekt ca?ego rajdu, grupy mia?y za zadanie m.in. prowadzenie akcji informacyjnej w?rd napotkanej ludno?ci, porz?dkowanie mogi? oraz miejsc pami?ci.

Zadaniem naszej grupy by?o zapewnienie dodatkowych atrakcji w ostatnim dniu rajdu. Jak zwykle w tego typu przedsi?wzi?ciach przysz?o nam stan?? po „ciemnej stronie mocy”. Tak wi?c wcze?nie rano w pi?tek, przebrani za poddzia? NKWD rozpocz?li?my ob?aw? na niczego nie spodziewaj?cych si? harcerzy ;). Wed?ug planu nasze zadanie polega?o na zaskoczeniu ich na terenie ich obozowiska. Jakie? by?o nasze w?asne zaskoczenie, kiedy po kilkuminutowych podchodach okaza?o si?, ?e grupa ju? kilka godzin wcze?niej opu?ci?a obozowisko. Na szcz??cie nasz wywiad pracowa? doskonale i ju? po kilku minutach uda?o nam si? ustali? kierunek przemarszu oraz spodziewany punkt po?redni marszu harcerzy. Szykuj?c si? do kolejnej zasadzki, pod??ali?my w stron? wyznaczonego punktu. Jednak rwnie? tutaj harcerze wykazali si? ogromnym sprytem i uda?o nam si? tylko zauwa?y? przemykaj?ce przez sad postaci.

?wiadomi pora?ki zacz?li?my obmy?la? plan pojmania drugiej grupy. Tu rwnie? niezawodny okaza? si? nasz tajny wsp?pracownik. Bardzo szybko uda?o nam si? zlokalizowa? tras? przemarszu drugiego patrolu. Rozstawieni na skraju jezdni czekali?my na zbli?aj?cych si? harcerzy. Plan przewidywa? oskrzydlenie i wy?apanie ca?ego oddzia?u. Tak te? si? sta?o, z jedna ma?? r?nic?: w momencie, kiedy my wybiegli?my z hukiem zza linii drzew, ca?a tropiona grupa rzuci?a si? do ucieczki w g??b lasu. Ku naszemu zaskoczeniu nie straszna im by?a k?piel w bagnach, rowach melioracyjnych i innych w?tpliwej czysto?ci zbiornikach wodnych. Na szcz??cie dzi?ki rewolucyjnej czujno?ci naszych towarzyszy uda?o nam si? wy?apa? niemal ca?y oddzia? . Trzeba podkre?li?, ?e nie by?o to ?atwe. Po skompletowaniu prawie wszystkich uciekinierw przyszed? czas na przes?uchanie. Niestety, pomimo bardzo finezyjnych sposobw przymusu bezpo?redniego, takich jak tresowane komary i pokrzywy, nie uda?o nam si? uzyska? zbyt wielu informacji. Po przekazaniu wi??niw odpowiednim s?u?bom udali?my si? na miejsce kolejnej zasadzki.

Trzecia z kolei ob?awa okaza?a si? du?o trudniejsza. Niestety przysz?o nam operowa? na otwartym terenie, gdzie du?o trudniej wykorzysta? element zaskoczenia. Przyczajeni w trawie czekali?my na nadchodz?cy patrol. Tym razem przeciwnicy okazali si? najbardziej niech?tni do „wsp?pracy” z dotychczas spotykanych na trasie rajdu, przy czym trzeba przyzna?, ?e bardzo sprawnie dzia?ali w grupie. Tu przyk?adem mo?e by? nasz kolega Laska, na ktrego rzuci?o si? 5-ciu harcerzy, prbuj?c powali? go na ziemie i odebra? mu bro?. Dopiero wybuch petardy sprawi?, ?e napastnicy rozpierzchli si? jak muchy. Po wy?apaniu cz??ci grupy rozpocz?li?my przes?uchanie. Podobnie jak w przypadku poprzedniego patrolu, po zako?czeniu wywiadu, je?cw pu?cili?my bez butw i plecakw na miejsce zako?czenia rajdu.

Ostatni? grup? uda?o nam si? zaskoczy? w Muzeum. Dosy? szybko ustalili?my to?samo?? dowdcy, ktrego nie omieszkali?my przes?ucha?. Jednak podobnie jak w poprzednich patrolach, rwnie? w tej grupie ci??ko by?o uzyska? jakiekolwiek informacj?. Pod tym wzgl?dem harcerze spisali si? nam medal. ?adna z grup nie wyda?a swoich dowdcw. Nie uda?o si? nam rwnie? zdoby? ich rozkazw i dokumentw. Ca?y rajd zako?czy? si? w szkole w P?ocku, gdzie uda?o nam si? wymieni? zdobyte fanty na ca?kiem poka?n? ilo?? s?odyczy :)
Podsumowaniem i zako?czeniem ca?ego przedsi?wzi?cia by?a zaplanowana na sobotnie popo?udnie inscenizacja odbicia posterunku UB przez odzia? partyzantw. Akcja mia?a rozegra? si? na starwce w P?ocku. Po kilku prbach i przygotowaniach wszyscy czekali na g?wna inscenizacj?.

Pokaz rozpocz?? si? od przyjazdu grupy KBW z pojmanymi je?cami. Widzowie mogli zauwa?y?, jak brutalnie si? z nimi obchodzono, bito ich, poni?ano. Po chwili pod budynek podjecha?a jeszcze jedna ci??arwka, rzekomo z kolejnymi je?cami. Niestety po chwili dowdca posterunku spostrzeg? si?, ?e to zasadzka i rozpocz??a si? wymiana ognia. Dzi?ki huraganowemu ogniowi obs?ugiwanego przez partyzantw MG oraz wsparciu dwch grup oskrzydlaj?cych posterunek (tu pomoc kolegw z GH „Zgrupowanie Rados?aw” z Warszawy) bardzo szybko uda?o si? zdoby? posterunek i rozbroi? wszystkich funkcjonariuszy UB (w t? role wcielili si? koledzy z X.D.O.K. z Przemy?la). Ca?a akcja zako?czy?a si? uwolnieniem wi?zionych w podziemiach posterunku wi??niw.

W niedziele pe?ni wra?e? wrcili?my do domw z nadziej?, ?e przyjdzie nam go?ci? kiedy? ponownie w tym pi?knym mie?cie.

W tym miejscu nale?? si? ogromne podzi?kowania dla organizatorw za zaproszenie. Szczeglnie dla Pana Jacka Paw?owicza oraz dla ksi?dza proboszcza za bardzo mi?a go?cin? oraz dla naszych kolegw z X D.O.K. oraz GH „Zgrupowanie Rados?aw” za pomoc w organizacji ca?ej inscenizacji. Wielkie podzi?kowania sk?adamy rwnie? Zygfrydowi i Zulusowi z Stowarzyszenia Militarni Trjmiasto. Dzi?ki nim uda?o nam si? zorganizowa? wykorzystanego w inscenizacji Lublinka.

Ogie?!!!

opracowa?: Malina
Galeria - zdjęć (17)
Powiązane


Stowarzyszenie Trójmiejska Grupa Rekonstrukcji Historycznych
KRS nr 0000183597 - Statut stowarzyszenia

© Wszelkie prawa zastrzeżone. Każdorazowe użycie do celów komercyjnych zamieszczonych na niniejszej stronie materiałów
(tekstów, zdjęć, rysunków, itp.) oraz ich publikowanie w innych miejscach wymaga zgody autorów.

..:: http://www.tgrh.org   :::   e-mail: tgrh [at] tgrh.org   :::    ©   2003 - 2015   plenkiewicz  ::..
Osuszanie po zalaniu, osuszanie budynków