TGRH

Użytkownik niezalogowany

Cytat dnia
Nikt nie zna tak ma?o swoich poddanych jak w?adcy.
Morris West



Parszczyce 2009

kliknij aby zobaczyć więcej zdjęć         W pierwszy weekend lipca br. po raz drugi terenem starej ?wirowni w Parszczycach nieopodal Krokowej na Kaszubach zaw?adn?li entuzja?ci militariw oraz ?ywej historii. Na go?ci czeka czytelnie wytyczony parking. Jest gdzie usi???. Jest gdzie si? posili?. Nad ca?o?ci? czuwa dobrze zorganizowana obs?uga. Jednak uwag? zwiedzaj?cych skupia szczyt nieodleg?ego wzgrza gdzie usadowi?y si? zaproszone grupy rekonstrukcyjne odtwarzaj?ce rozliczne formacje bior?ce udzia? w II wojnie ?wiatowej. S? koledzy z „Bastionu Grolman” oraz "Marienburg" (?) (nie pami?tam) w niemieckich mundurach. Armi? Czerwon? reprezentuje „Kalina Krasnaja”, ktra tradycyjnie ju? prowadzi wzorcowy „ostrza?” z mo?dzierza. A na skrzydle, przy cz??ciowo okopanym czo?gu T-34 i armacie dywizyjnej D-44 jest miejsce dla nas czyli oddzia?w Wojska Polskiego na Wschodzie. Ze szczytu wzgrza cieszy oczy widok r?norakich pojazdw ?migaj?cych po dawnym wyrobisku. Ledwo znika za zakr?tem wype?niony pasa?erami g?sienicowy WZT-1, a ju? po przeciwnej stronie ha?dy piasku wypada jeden z wielu obecnych Gaz-w. Wok? nich uwijaj? si? motocykle. W pewnej chwili uwag? przyci?ga sun?cy niemal dostojnie Gaz AA. Zrekonstruowany przez kolegw i kole?anki z „Kaliny Krasnej” w najdrobniejszych szczeg?ach podstawowy samochd ci??arowy Armii Czerwonej z okresu sprzed dostaw Lend-Leasu. Trzeba przyzna?, ?e robi wra?enie. W tym czasie niemal wszyscy obecni rekonstruktorzy zajmuj? si? prezentacj? swojego hobby. Pokazuj?, obja?niaj? i t?umacz?. Wszystko, by cho? troch? przybli?y? zwiedzaj?cym teren zlotu go?ciom temat rekonstrukcji historycznej i historii jako takiej.

Oko?o po?udnia nadesz?a chwila, na ktr? pi?ciu z nas czeka?o od dawna. Niemal dwa lata zaj??o przygotowanie dokumentacji oraz wykonanie pi?ciu kompletw mo?liwie najwierniejszych replik pancerzy SN-42. Tych pierwowzorw wsp?czesnych kamizelek kuloodpornych u?ywa?y oddzia?y Armii Czerwonej podczas szturmw na szczeglnie silnie bronione punkty oporu. A skoro mamy zadawa? szyku w TAKICH wdziankach, to a? nie wypada ?eby pojawi? si? ot tak po prostu. Jak wej?? to z przytupem, tym bardziej ?e obserwuj? nas koledzy z „bran?y”. No to udajemy si? na ma?y zwiad, przy okazji bior?c do niewoli dwch pa??taj?cych si? po okolicy „Niemcw”. Szybki powrt i z ?omotem wpadamy do w?asnych okopw. No, teraz ju? mo?na p?awi? si? w chwale tych, co zrobili TAKIE PANCERZE! I to od razu pi?? sztuk! Niech s?awa TGRH ro?nie w si?? i ogarnia nowe horyzonty! Jeszcze tylko ma?y wypad motorem do sklepu po uzupe?nienie zapasw. Oczywi?cie czterech ci??kozbrojnych krasnoarmiejcw na jednym motocyklu mo?e i jest proszeniem si? o interwencj? str?w prawa, ale ... uda?o si?. Zaopatrzenie dotar?o do potrzebuj?cych.

Nagle niespieszn? atmosfer? pikniku prbuje przerwa? Stopczyk gnaj?c motorem wzd?u? stanowisk i gromkim g?osem oznajmiaj?c, ?e – Nad Dar?owem burza jak jasny piorun i idzie na nas! No dobra, trzeba schowa? nieodporne na deszcz graty czyli ... w?a?ciwie nic nie trzeba. W ko?cu, jest PIKNIK. Nie min??a godzina i okaza?o si?, ?e z Micha?a jest wi?kszy szaman ni? ktokolwiek by si? spodziewa?. Jego s?owa sta?y si? cia?em. Niebo zachmurzy?o si? nagle i jak nie lun??o! W par? chwil wymiot?o niemal wszystkich zwiedzaj?cych. Rwnie? i my skorzystali?my przez chwil? z go?ciny „Kaliny Krasnej” na skrzyni GAZ-a zacie?niaj?c braterstwo broni. A ulewa? C?, jak to ulewa. Sko?czy?a si? rwnie szybko jak si? zacz??a. Ju? zacz?li?my wraca? na swoje stanowiska, gdy kto? rzuci? – Te, ch?opaki! A gdzie s? Niemcy? Tu ?e?my si? rozejrzeli i… istotnie, okopy „niemieckie” by?y puste. Nie wytrzymali tempa szkolenia – rzuci? kto? z?o?liwie. Nic dziwnego, ?e przegrali wojn? – popar? go drugi. Rekonstruktorzy to ludek skory do drobnych z?o?liwo?ci, a ?e nieobecni nie maj? racji nic te? dziwnego, ?e komentarze posypa?y si? jak z r?kawa, ku uciesze powracaj?cych do zwiedzania go?ci. Niestety przewalaj?cy si? po niebie (a jak?e) front atmosferyczny nie u?atwia? nam zadania prowadzenia ?ywych lekcji historii. Kolejna ulewa przesz?a wieczorem w opad niemal?e ci?g?y i zasadniczo zako?czy?a piknik.

Niedzielny poranek powita? wszystkich m?awk? i zimnem. Jak zwykle brakowa?o Koli. Do?? krtkie poszukiwania zako?czy?y si? wraz z tekstem – Ty, a co to za tob? le?y na czo?gu? Istotnie spod pozornie niedbale rzuconej na p?yt? silnika T-34 pa?atki wystawa? Karol, a dok?adnie jego buty oraz he?m. Jak si? okaza?o Kola pozosta? wierny swojej zasadzie – ?pi? tam gdzie mnie zm?czenie powali, a w pi?am? niech si? przebieraj? rekonwalescenci – i spa? w stanie kompletnym czyli w pancerzu i z broni?. To jest prawdziwy frontowiec!

Na zako?czenie chcia?bym podzi?kowa? organizatorom ze Stowarzyszenia "Militarni Trjmiasto" za zaproszenie nas i zapewni?, ?e w przysz?ym roku te? si? pojawimy."

opracowa?: Katzo
Galeria - zdjęć (9)
Powiązane


Stowarzyszenie Trójmiejska Grupa Rekonstrukcji Historycznych
KRS nr 0000183597 - Statut stowarzyszenia

© Wszelkie prawa zastrzeżone. Każdorazowe użycie do celów komercyjnych zamieszczonych na niniejszej stronie materiałów
(tekstów, zdjęć, rysunków, itp.) oraz ich publikowanie w innych miejscach wymaga zgody autorów.

..:: http://www.tgrh.org   :::   e-mail: tgrh [at] tgrh.org   :::    ©   2003 - 2015   plenkiewicz  ::..
Osuszanie po zalaniu, osuszanie budynków