TGRH

Użytkownik niezalogowany

Cytat dnia
Nikt nie zna tak ma?o swoich poddanych jak w?adcy.
Morris West



VI URODZINY TGRH

kliknij aby zobaczyć więcej zdjęć         By? ponury wieczr 29 grudnia 2008 roku, gdy ?o?yniak na klawiaturze swojego kompa wystuka? brzemienne s?owa „Sekcja zachd sk?ada propozycj? zorganizowania urodzin na naszych ziemiach.” Informacja ta zelektryzowa?a niewielk? spo?eczno?? TGRH. Niemal natychmiast rozgorza?a gwa?towna dyskusja na forum grupy. Dlaczego tak si? sta?o?

Dlaczego ta lakoniczna przecie? informacja wywo?a?a takie poruszenie? Ot? trzeba wiedzie?, ?e wszystkie spotkania organizowane przez Sekcj? Zachd, t? grup? m?odych ludzi ?yj?cych w?rd lasw i jezior p?nocno-zachodniej Polski nieodmiennie przechodzi?y do legendy, s?u??c za wzr do na?ladowania.

Tak wi?c, gdy kraj powoli budzi? si? w nowym 2009 roku, na ziemi wa?eckiej przygotowania trwa?y ju? w najlepsze. Jednocze?nie w trjmiejskiej centrali trwa?a gor?czkowa praca logistyczna. To tu krzy?owa?y si? informacje i ustalenia: Kto i z kim jedzie? Kto, co zabiera? Czy mo?na bra? psa? Jakie mundury? Beret czy rogatywka? Ile tomikw poezji i czyjego autorstwa zabra?? Trasa p?nocna czy po?udniowa? Gdzie s? foto-radary? Jak stamt?d wrci?? Na te i wiele innych pyta? TRZEBA by?o znale?? odpowiedzi.

W ko?cu, nasta? pi?tek 27 marca. W cisz? z rzadka przerywan? r?eniem koni wkrad? si? obcy ton silnika samochodu. Siedz?cy w ?rodku ludzie z uwag? ?ledzili przesuwaj?ce si? za oknem otoczenie… Daleko jeszcze? Spyta? kto? siedz?cy z ty?u

– Nie! Odpowiedzieli kierowca wraz z pasa?erem, jednocze?nie prbuj?c porwna? map? z widokiem okolicy. – Czy wy w ogle wiecie gdzie to jest? Nudzi mi si?.

- To si? zaci?gnij do Legii Cudzoziemskiej! I nie zawracaj mi…g?owy.

O?rodek Szkolenia Prawdziwych Partyzantw (OSPA) znany te? jako GRONOWO3 by? tak tajny i tak dobrze ukryty, ?e nawet oni, organizatorzy, ludzie obeznani z tym terenem mieli problemy z jego odnalezieniem. W ko?cu jednak pierwsi uczestnicy urodzin dotarli na miejsce. Po krtkim rekonesansie przeprowadzonym przez udaj?cych zakochan? par? dwoje zwiadowcw pad?o krtkie – W porz?dku. Teren czysty.

Przez reszt? dnia kolejne pojazdy wy?adowane lud?mi i sprz?tem zaje?d?a?y pod niepozorn? bram? pilnowan? przez pojedynczego wartownika.

Ucharakteryzowany na malownicz? kwater? agroturystyczn? o?rodek w Gronowie sta? si? w krtkim czasie g?wnym punktem koncentracji cz?onkw i cz?onki? TGRH. Ka?dy nowoprzyby?y by? z miejsca wci?gany w wir przygotowa? do maj?cej nast?pi? nazajutrz uroczysto?ci. W kuchni w?adz? absolutn? sprawuje pani Dorota Borowiak. Nie ma dla niej rzeczy niemo?liwej. Krzysiek i Jacek staraj? si? pomc, ale jedyne co mog? to - Nie pa??ta? mi si? tu! Masz talerze i roz?? na stole. Pozostali szykuj? pomieszczenia, sprawdzaj? roz?o?enie prowiantu. Losowej kontroli poddano nawet cz??? tomikw poezji. Szczeglnie dok?adnie badano dzie?a nie wydane jeszcze drukiem. Prace przeci?gn??y si? do p?nych godzin nocnych, a w?a?ciwie rannych.

Sobotni poranek powita? wszystkich przyjemn? pogod?, cho? dla niektrych S?o?ce ?wieci?o zdecydowanie za g?o?no...

- Co? taki zm?czony? Nawet ci orze?ek na czapce oklap? - ?mieje si? z wartownika nowoprzyby?y. - Ech, wiesz. To przez te wczorajsze spotkania z poezj?. Zmiesza?em folklor ziem grskich z rosyjskim romantyzmem, a jeszcze ch?opaki urz?dzili wieczr autorski i...z reszt? sam wiesz. Teraz walcz? z grawitacj?. Ale spoko - dodaje - do wieczora b?dzie ok.

Tak, ?ycie nie oszcz?dza, ale c? to dla prawdziwych partyzantw. S?oneczna aura zach?ca do przeprowadzenia szczeg?owo zaplanowanych ?wicze? w terenie. A skoro wychodzimy na zewn?trz to trzeba si? pokaza?. Leszek stara si? ustawi? ca?e towarzystwo - to zostaw, to we?, kabura z drugiej strony. W ko?cu wszyscy wygl?daj? porz?dnie. Ale czy na pewno wszyscy? Leszku - pada niby przypadkowe pytanie - a po co ci ta prze?liczna kurtka skoro wszyscy mamy battledressy? Bo tak jest bardziej trendy, hihi - odpowiada kto? z ty?u. No tak, jeden oddzia?, jeden wzr. Nikt nie przypomni tego dobitniej ni? koledzy. W ko?cu, rwnym krokiem wychodzimy w teren. Z okazji skorzysta?y rwnie? kole?anki z dzia?u „foto” intensywnie dokumentuj?c dla potomno?ci nieprzeci?tne zgranie i ?elazn? dyscyplin? panuj?c? w oddziale. Staraj? si? zw?aszcza wczorajsi poeci. Wszak, nie od dzi? wiadomo, ?e na zm?czenie najlepsza jest przebie?ka pod gr? z obci??eniem. Marszobieg najlepszy na krwioobieg - mwi stare przys?owie. Po ?wiczeniach, niby czas wolny, ale ka?dy czuje narastaj?ce napi?cie. Nikt nie chce odstawa? od grupy. Tu jeszcze ostatnie poprawki munduru, a tu kolega zawzi?cie poleruje oficerki.

I w ko?cu nastaje TA chwila. Po ci??kim dniu, po walnym zebraniu i serii wa?nych decyzji, na sal? zostaje wniesiony tort z p?on?cymi ?wieczkami. Tu i wdzie s?ycha? niedowierzanie - Tort?! Na pocz?tku imprezy? - pytaj? dziewcz?ta. - Nie przejmuj si?, jedz - uspokaja m?ski g?os - i tak go jeszcze dzi? zobaczysz, hehe! Ale nie ma czasu na rozmy?lania. Kolejne porcje doskona?ego ciasta trafiaj? do r?k uczestnikw. W tle s?ycha? nastrojow? muzyk?. Nagle przez szmer rozmw przebija si? okrzyk - OGIE?!!!! Po sekundzie przez sal? przetacza si? jak grzmot - NIGDY NIE ZAGA?NIE!!!! Ju? nikt nie ma w?tpliwo?ci.

Trjmiejska Grupa Rekonstrukcji Historycznych w?a?nie sko?czy?a 6 lat! Co dzia?o si? dalej nie sposb opisa?. Niech przemwi? obrazy..."

opracowa?: Katzo
Galeria - zdjęć (16)
Powiązane


Stowarzyszenie Trójmiejska Grupa Rekonstrukcji Historycznych
KRS nr 0000183597 - Statut stowarzyszenia

© Wszelkie prawa zastrzeżone. Każdorazowe użycie do celów komercyjnych zamieszczonych na niniejszej stronie materiałów
(tekstów, zdjęć, rysunków, itp.) oraz ich publikowanie w innych miejscach wymaga zgody autorów.

..:: http://www.tgrh.org   :::   e-mail: tgrh [at] tgrh.org   :::    ©   2003 - 2015   plenkiewicz  ::..
Osuszanie po zalaniu, osuszanie budynków