TGRH

Użytkownik niezalogowany

Cytat dnia
Nikt nie zna tak ma?o swoich poddanych jak w?adcy.
Morris West



TRJMIEJSKA ODS?ONA 17 FINA?U WO?P

kliknij aby zobaczyć więcej zdjęć         Wiele s?w ju? pad?o na temat, czym jest Wielka Orkiestra ?wi?tecznej Pomocy - wypowiadali si? i m?drzy i jak to przy takich okazjach bywa i g?upi, (cho? ci przy ca?ym swoim anturagu byli ca?e szcz??cie mniej s?yszalni) i starzy i m?odzi byli rwnie? ju? i tacy, ktrzy upatruj? w tym oglno?wiatowy spisek czego? tam - generalnie jednak przez 17 lat zd??ono wypowiedzie? ju? tyle, ?e nie ma sensu tego w ?aden sposb analizowa? jako? dog??bniej - filary, na ktrych zbudowano w ide? s? uniwersalne - oparte na mo?liwo?ci podzielenia si? tym, co mamy z innymi, ktrzy nie maj? tyle samo szcz??cia by cieszy? si? ka?dym dniem - a ?e ca?e to przedsi?wzi?cie dzieje si? jednego zimnego styczniowego dnia w formie istnego karnawa?u, ktry ograniczany jest chyba tylko i wy??cznie nasz? u?a?sk? fantazj? powoduje to, ?e nie tylko my Polacy chcemy bra? w tym udzia?.

Je?li dzi? ca?e szcz??cie nie ma u nas wojen, nie mamy potrzeby spiskowania, organizowania powsta? i Innych form walki o nasz byt czy chocia?by "ruszania z posad bry?y ?wiata", czego przez wieki do?wiadczyli nasi przodkowie i o czym my wiernie pami?tamy to rodzi si? pytanie -jak my m?ode pokolenie mo?emy powiedzie?, ?e nie jeste?my tylko nastawieni do ?ycie tylko konsumpcyjnie korzystaj?c czasem ze zbytni? nonszalancj? z tego, co nasi wspomniani ju? wcze?niej przodkowie wywalczyli. Tutaj zdaje si?, ?e jest w?a?nie okazja do tego by na wskro? pokojowy sposb udowodni?, ?e jeste?my co? warci. Przez jeden dzie? ca?y kraj ogarnia "ogie?" a ogromna cz??? spo?ecze?stwa staje na zbirce by nie w boju jak kiedy? a pokojowo walczy? o idea?y - dzi? wystarczy wyj?? z domu, wrzuci? kwestuj?cym par? groszy, dokona? zakupu na aukcji czy po prostu pj?? na koncert by ze zdartym gard?em i z serduszkiem w klapie wrci? do domu z prze?wiadczeniem dobrze spe?nionego obowi?zku. Jak?e pustym i zgorzknia?ym trzeba by? by pomimo up?ywu 17 lat tego jednodniowego powstania narodowego na miar? XXI wieku pozostawa? obok i nie zauwa?a? tej cennej w dzisiejszych czasach inicjatywy?

W zasadzie prace koncepcyjne na temat w??czenia si? naszego Stowarzyszenia w udzia? w orkiestrze rozpocz??y si? ponad rok temu, kiedy to Marcin Tala?ka "Dzimi" z militarnych team zapyta?: "ch?opy a czemu my nie mo?emy si? w??czy??" Pytanie samo w sobie o tyle proste ile prawdziwe do blu - no w?a?nie, dlaczego? Przecie? i tak i tak praktycznie ka?dego roku ka?dy z nas wspiera? akcj? - to, dlaczego teraz nie wesprze? jej jeszcze aktywniej? Jak zaproponowano tak te? si? sta?o od tamtego czasu wiedzieli?my, ?e stycze? tego roku jest zarezerwowany na fina?. Kolejnym etapem by?o stworzenie planu, co my zajmuj?cy si? militariami i histori? mo?emy zaproponowa? ludziom ? po niezbyt d?ugim czasie plan by? ju? gotw -dokonano podzia?u zada? - nam z racji pewnego do?wiadczenia a zarazem braku zasobw maszynowych, jakim dysponuj? militarni przypad?a rola za?atwiania wszelkich niezb?dnych pozwole? i kontaktw z administracj? itp. Jak rwnie? wsparcie w zakresie posiadanych zasobw ludzkich.

Ostatecznie plan na koniec grudnia 2008 zak?ada?:
1. Zgromadzenie na pla?y parku maszynowego, ktrego krlem mia? by? czo?g T-55
2. wystawa sprz?tu artyleryjskiego
3. pokaz jedynej zachowanej i sprawnej ?odzi podwodnej do dzia?a? dywersyjnych
4. przygotowanie dla ludzi posi?ku na kuchni polowej, ktr? rozdawa? b?dziemy totaln? darmoch?.

Nie ma co ukrywa?, i? zaplanowanie, zgranie terminw, pozyskanie zgd i w ko?cu zbudowanie infrastruktury ju? na miejscu wymaga?o nie lada wyczynw i co najwspanialsze ogromnych nak?adw finansowych ktre z ch?ci? ponie?li?my -dzia?aj?c zreszt? nie po raz pierwszy dla idei!

Ma?o tego nie mo?na nie wspomnie? rwnie? faktu, i? uda?o nam si? zarazi? pomys?em ludzi nam kompletnie nieznanych - ot? po krtkich rozmowach bez mrugni?cia okiem znalaz? si? Adam Formella ktry na potrzeby orkiestry a ?ci?le mwi?c na potrzeby kuchni polowej przekaza? za darmo wk?ad mi?sny do grochwki! Co?, co w samo sobie kosztowa?oby nas kilkaset z?otych.

Bez problemw udost?pniono nam przejazd budowlany przy u?yciu, ktrego mo?na by?o bez uszczerbku dla sopockiego chodnika w okolicy pla?y wjecha? ca?ym ci??kim sprz?tem na pla?e. Ponadto do wsp?pracy uda?o si? zaprosi? sprawdzonych niejednokrotnie ju? w bojach naszych przyjaci?- Jacka "Ob?oczka" Buchajczyka, "Zielonego", Micha?a Ciurzyckiego

Przy przygotowaniu w ?cis?ej wsp?pracy imprezy i miejsca prowadzono uzgodnienia z Panem Kazimierzem Zelewskim z ramienia WOPR Sopot, MOSiR-u Sopot Panem Marcinem Warginem, UM miasta Sopot, 13 stycznia 2009.

Od wczorajszego wieczora na pla?y ju? stacjonuj? pojazdy ci??kie, kuchnia polowa, armaty- z samego rana ekipa militarnych, jako pierwsza rozpocz??a dynamicznie rozwija? ca?e obozowisko, po chwili grupa robocza z ramienia TGRH dotar?a na pla?e gdzie "opalikowa?a" pla?? w celu ubezpieczenia miejsca przeja?d?ek czo?giem, wyznaczy?a sektor podej?cia do kuchni polowej, militarni w tym czasie rozbili N-Sa na potrzeby ca?o?ci zgrupowania.

Praktycznie ju? o godzinie 9.40 czyli na 1godzin? przed zaplanowanym oficjalnym rozpocz?ciem imprezy - wszystko sta?o ju? gotowe, jedynie obs?uga kuchni w osobach: Katarzyny Idaczyk,Krzy?ka Jeli?skiego, Filipa Babiaka, Micha?a Ciurzyckiego, nieustannie i w pocie czo?a pracowa?a nad tym by z ogromnej ilo?ci sk?adnikw ktr? zawczasu przygotowa?a ju? od pi?tku w?a?nie Katarzyna Idaczyk i mama Krzy?ka Jeli?skiego by w niedziele stworzy? zjadliw? zup?. Reszta naszych w osobach Micha?a "Stopczyka" Wierzbickiego, Micha?a "Katzo" Katzera, Marcina "Iwana" Iwanowskiego, Moniki Larus, Macieja "Kugla" ?uchowskiego i innych pomaga?a w ogarni?ciu innych spraw. Wspinaj?c si? na kuchni? (chyba najlepsze miejsce obserwacyjne) mo?na by?o na Sopockiej pla?y, ktr? powoli zamieniali?my na autodrom zobaczy? czo?g- oficjalnie pierwszy od zako?czenia dzia?a? wojennych w marcu 1945 roku - cho? ?adnych analogii bym si? tu nie doszukiwa?.

T-55, ?d? podwodn? przeznaczon? do dzia?a? dywersyjnych ze Stowarzyszenia akwanautw "B?otniak", -ktra jest rzadko?ci? na skal? ?wiatow?, kilkana?cie ci??kich pojazdw militarnych - od KRAZA przez poczciwego UAZ-a na ci??kim motorze M-72 ko?cz?c. Byli rwnie? obecni stra?acy z Jednostki Ratowniczo-ga?niczej w Sopocie ktrzy przybyli by wesprze? akcj? prezentuj?c swoje mo?liwo?ci sprz?towe w postaci wielkiego wysi?gnika.

Niestety wir pracy uniemo?liwi? przygl?danie si? wszystkiemu, co dzia?o si? na tak du?ym obszarze - podsumowuj?c jedynie ca?o?? -opieraj?c si? po cz??ci na opiniach kolegw z innych punktw - w czasie trwania imprezy wed?ug informacji od Stefana z Pokucic Sopockie molo by?o praktycznie wyludnione... Co obserwuj?c ilo?? ci?by ludzkiej, jaka zgromadzi?a si? i spacerowa?a po naszym obozie jest mo?liwe. O godzinie 11.40 Kuchnia polowa rozpocz??a wydawanie darmowej grochwki - ludno?? 3miasta po raz kolejny nie zawiod?a, bowiem ju? ko?o godziny 15.00 Kot?y kuchni ujrza?y niebo- w sumie wydano ponad 650 porcji zupy. Z racji szybko ko?cz?cego si? dnia- z przyczyn oczywistych na nasz punkt przybywa?o coraz mniej ludzi - tak te? o godzinie 18.00 Definitywnie podj?to decyzj? o rozpocz?ciu przygotowa? do zako?czenia akcji na pla?y.

Po godzinie 20.00 Pla?e zacz??y opuszcza? poszczeglne pojazdy. Podsumowuj?c ca?o?? - cieszymy si?, ?e uda?o nam si? wbrew opinii niektrych zorganizowa? i przeprowadzi? nasz? akcj?, co prawda z racji specyficznego charakteru imprezy by?a to przecie? dla nas nowo?? - nie, na co dzie? w samym centrum kurortu mo?na bezkarnie ?miga? czo?giem. St?d te? nie unikn?li?my pewnych potkni??, ktrych jeste?my w pe?ni ?wiadomi, ktre w nadchodz?cym czasie mo?na bezpiecznie wyeliminowa?, co z pewno?ci? wp?ynie na jeszcze lepsz? organizacj? tego typu imprez. Podsumowuj?c chcia?bym zauwa?y?, ?e nie spotka?em si? z opiniami negatywnymi na temat tego, co zrobili?my i w jaki sposb - za to kwota 39.000 Jak? uda?o si? zebra? na Sopockiej pla?y jest nader wymowna- i nie jest istotne to czy na Sopot to du?o czy ma?o - istotne jest tylko to, ?e wsplnie z innymi lud?mi uda?o nam si? do?o?y? do tego wielkiego dzie?a jeszcze 39.000 z?otych, ktrych mog?oby bez hojnych darczy?cw odwiedzaj?cych tego dnia sopock? pla?? nie by?. artyku? z prasy regionalnej: http://miasta.gazeta.pl/trojmiasto/1,35636,6148745,Pomorze_Orkiestrze_i_dzieciom.html

opracowa?: Papox
Galeria - zdjęć (18)
Powiązane


Stowarzyszenie Trójmiejska Grupa Rekonstrukcji Historycznych
KRS nr 0000183597 - Statut stowarzyszenia

© Wszelkie prawa zastrzeżone. Każdorazowe użycie do celów komercyjnych zamieszczonych na niniejszej stronie materiałów
(tekstów, zdjęć, rysunków, itp.) oraz ich publikowanie w innych miejscach wymaga zgody autorów.

..:: http://www.tgrh.org   :::   e-mail: tgrh [at] tgrh.org   :::    ©   2003 - 2015   plenkiewicz  ::..
Osuszanie po zalaniu, osuszanie budynków