TGRH

Użytkownik niezalogowany

Cytat dnia
Nikt nie zna tak ma?o swoich poddanych jak w?adcy.
Morris West



90 Obchody Wybuchu Powstania Wielkopolskiego

kliknij aby zobaczyć więcej zdjęć         Troch? si? naje?dzili?my po imprezach paramilitarnych i mo?emy wsplnie stwierdzi? jedno: wi?kszo?ci po prostu nie pami?tamy....... tak wyrazi?cie jak tych, ktre w szczeglny sposb zagnie?dzi?y si? w pami?ci swoistymi powodami. Jak przemarzniesz na ko??, nogi ci wejd? w siedzenie, b?dziesz przeklina? ?wiat s?owami „co ja tu robi? !?” a do tego ?o??dek przyklei Ci si? do kr?gos?upa – mo?esz mie? pewno??, ?e na pewno zapami?tasz tak? imprez? !. Teraz, jak do??czysz do tego, wra?enia i emocje jakich nigdy wcze?niej nie do?wiadczy?e? i b?dziesz ?wiadom, ?e si? do tego przy?o?y?e? osobi?cie tym wysi?kiem, a na koniec dowleczesz si? do „trzygwiazdkowego wozu” z nape?nionym badziuchem – masz wr?cz gwarantowane, ?e b?dziesz tak? imprez? dobrze pami?ta? i b?dzie to jedno z wspomnie? z tzw. grnej p?ki , do ktrego si? wraca z wielkim sentymentem. Nie na koniec tekstu ale na pocz?tku, ca?e nasze Stowarzyszenie chyli czo?a przed Kolegami z 3 Bastionu Grolman – za umo?liwienie nam do?wiadczenia tych dozna? ! Panowie to by? czad na wysokim poziomie !.

Nie napisz? o ca?ym widowisku Filipa Bajona. Widowisko zwi?zane z obchodami 90-tej rocznicy wybuchu Powstania Wielkopolskiego nie jest dla mnie tematem do oceny czy komentarzy. Uwa?am, ?e ka?dy z Pa?stwa powinien sam zobaczy? ten spektakl i sam go oceni?. Wg mnie – to tak jak si? wchodzi do Galerii Sztuki czy do Teatru – co? Ci si? podoba albo nie. Krytycy ( albo ci, ktrzy si? za takich uwa?aj? ) – to tacy, wg mnie, co nic sami nie potrafi? stworzy? – zatem zanim Ich wys?uchasz – sam to oce?. Twoje doznania i wra?enia s? zawsze najlepszym krytykiem dla Ciebie !. Od siebie napisze tyle, ?e mi si? podoba?o a w dodatku mia?em mo?liwo?? w tym uczestniczy? i by?y momenty, ktre zrobi?y na mnie ogromne wra?enie !. Tobie polecam poszukanie zdj?? lub ekranizacji tego widowiska. Tutaj natomiast, opisz? to co dotyczy?o bezpo?rednio naszej grupy i co by?o „dzia?k?” rekonstruktorw.

Ju? we wrze?niu tego roku wiedzieli?my, ?e nasi Towarzysze z Stowarzyszenia 3 Bastion Grolman s? mocno zaanga?owani w wsp?-organizacj? jednej z najwa?niejszych uroczysto?ci w naszym kraju. Rozpocz??a si? rejestracja uczestnikw i o dziwo, do?? skrupulatna. Pe?ne dane personalne ka?dego ch?tnego, ograniczona ilo?? miejsc a tak?e konieczno?? korygowania wszelkich „zamian”. No c? – obecno?? Naczelnych W?adz wymaga takich zabiegw. W zasadzie, od pocz?tku do ko?ca podlegali?my pod kolegw z 3BG i nikt poza Nimi nas nie mia? interesowa?.

W drugi dzie? ?wi?t, o 4:00 rano, w pierwszy grudniowy mrz, wyruszyli?my ze swoich ciep?ych, ?wi?tecznych domkw w kierunku dworca a potem wsplnie w kierunku Poznania. W poci?gu relacji Gdynia – Pozna? jecha?a rwnie? grupa Pomerania ale spotkali?my si? dopiero na dworcu w Poznaniu. Jak si? p?niej okaza?o, w przedsi?wzi?cie Grolmani zaanga?owali 9 grup rekonstrukcyjnych z ca?ego kraju, tworz?c tym samym 145 osobow? kompani?.

Praktycznie od momentu „l?dowania” w Poznaniu, rozpoczyna si? pierwsze wra?enie!. Jeszcze w poci?gu mia?em telefon od Ma?ego z Grolmana, z konkretnym zapytaniem : „... ilu was teraz przyjedzie ?”. I tak dostosowano transport do wszystkich przyjezdnych. Przerzucono nas na Malt?, nad basen sportowy, do kampingu wypoczynkowego „Malta” – z trzygwiazdkowymi apartamentami. Tam akcja wr?cz b?yskawiczna – po sprawnym meldunku wydano klucze do dwu i trzyosobowych pokoi. Czasu by?o nie za du?o. Dochodzi?a godzina 11:00 a ju? jaki? umundurowany jegomo??, ca?kiem powa?nie i g?o?no co? krzycza? o pobieraniu mundurw i o szybszych ruchach !.

No i ciach ! Pokj mi si? trafi? ze starym kamratem z Grolmanw – Gralem. Ten przyjecha? z Warszawy. Pod drodze potkn?li?my si? o Andrzeja Frankowskiego, ktry mia? tu nie-lada zadanie bo pono? w miesi?c mia? przyszykowa? mundury dla naszej gromadki a tak?e inne rekwizyty wymagane w scenariuszu widowiska. No i Jego „dostawczak” widocznie siedzia? na tylnym mo?cie. Pracownik Andrzeja spojrza? na mnie i jak maszyna wyci?ga? bambetle ...... zapyta?em „ miar? masz Pan w oku czy jak ?” odpowiedzia? „hehehe”. To?my sobie pogadali. Czasu nie by?o na dyrdyma?y a mundurek pasowa? jak ula?!. Po?piesznie si? przebrali?my i praktycznie w kilkana?cie minut sformowano plutony. Skutkowo wyl?dowa?em z kilkoma kamratami z TGRH w drugim plutonie, ktrym dowodzi? Mizeria. Kilka razy nas „przewietrzy?” na sze?ciostopniowym mrozie – tak co by dogra? krok i nie pozabija? si? przy komendzie „pluton..... stj!”.

Ko?o 13:00 przerzucono nas na stare miasto, gdzie czeka?y nas prby wraz z pozosta?ymi uczestnikami widowiska. W podziemnym parkingu pod p?yt? Placu Wolno?ci ?wiczyli?my dalej kroki w plutonach. Teraz , po zbirce kompani omwienie spraw organizacyjnych. G?wny koordynator – Hasz po raz kolejny u?wiadamia? nas, ?e to nie rekonstrukcja tylko spektakl – a jaka jest r?nica !? – zasadnicza !!!. Tak czy inaczej, zamiast ?lepych naboi wydano nam kolorowe latarki i obiecano, ?e b?dzie wszystko dobrze!. R?ne komentarze pod nosami nie ustawa?y ale co niektrzy wiedzieli, ?e istot? jest wykona? zadanie – bez dyskusji bo spinanie si? szkodzi zdrowiu a ju? na pewno nie poprawia sytuacji – i tak trudnej.

Tu si? pojawia kolejne wra?enie !. Jak ju? wspomnia?em – Andrzej Frankowski mia? odzia? 145 rekonstruktorw i tak te? uczyni? !. Wyobra?cie sobie tak? kompani?, ktra jest zlepkiem tych co umiej? i tych co umi? i w dodatku sformowan? po raz pierwszy w takim sk?adzie. Tych wszystkich, w niespe?na kilka godzin, czterech ?mia?kw z Grolmanw ma zgra? do tego stopnia – aby p?niej kierownik planu nie p?aci? odszkodowania kancelarii naszych W?adz pa?stwowych za zawa? rz?dz?cych. I to jest w?a?nie to – po kilku godzinach ?wicze? zacz??o wychodzi?. Ju? nam by?o oboj?tne obok kogo idziemy ale nie oboj?tne jak kto? chrzani? krok. Wszyscy jeste?my w tym samym kotle i trzeba si? postara?!. Wsplny cel pojedna? wszystkich i dzia?a?o! . Mizer nie musia? si? wydziera? a my starali?my si? Mu pomaga? - bo nie mia? ?atwej roboty !.

Wiele prb i powtrek, zimno i pusty brzuch ! – ale trzeba to zrobi?. Ka?dy to wiedzia? i nikt nie ?mia? si? wychyli?. Po 20:00 powrt na Malt? i tam ma?y bl. Nie?atwo jest wy?ywi? tyle narodu w ?wi?teczny dzie?, gdzie tylko jakie? Fucken-Chicken funkcjonuje na ca?y Pozna?. W ko?cu najedzeni padli?my w obj?cia Morfeusza by rano lepiej si? przygotowa? do zadania!.

Syte ?niadanko smakowa?o jak nigdzie dot?d ! kilka kanapsw na drog? i na przegl?d mundurowy !. Dzisiaj dzie? „W” zatem poranna odprawa by?a konkretna. Praktycznie w kilkana?cie minut poprawiono uniformy wszystkich ancymonw i dopicowano w?tpliwe aparycje. Wpis w ksi?g? pami?tkow? Grolmanw wsplnie z Misiem Przeklinakiem i do autobusu.

Na miejscu prba generalna. W uliczce Ludgardy zgrupowa?y si? si?y powsta?cze, ktre mia?y improwizowa? potyczk? z Niemcami atakuj?cymi ze strony Placu Wolno?ci. Na tym krtkim odcinku rozmieszczono wiele g?o?nikw a tak?e reflektorw. Prba i akcja !. W d?wi?kach muzyki, specjalnie skomponowanej na t? chwile jak i ca?e widowisko, ?wiat?ach – na przemian niebieskich i czerwonych to podchodzili?my to wycofywali?my si? pod naporem wroga. Nie wiem jak to wygl?da?o okiem kamery – ale tam na miejscu i ja i widzia?em, ?e wszyscy byli przej?ci i po ogromnym wra?eniem !. To by?o po prostu niesamowite prze?ycie!. Potem oczekiwanie i przej?cie na Plac Wolno?ci do przysi?gi. Tu wszyscy byli?my na widelcu publiczno?ci, kamer i Tych dla ktrych podest wybudowano. Poczet sztandarowy, Genera? oczekuj?cy rwnego „ Czo?em Pa Ral” ( bo tak mniej-wi?cej si? krzyczy w kompanii ), i wreszcie przysi?ga.

W trakcie prb by?o kilka fajnych momentw. Ot? mieli?my dos?ownie zaszczyt dosta? do drugiego plutonu Dominika Othe. Jest On zawodowym przewodnikiem po Poznaniu a tak?e pasjonatem historii i militariw. Mizeria wykorzystuj?c wolne pomi?dzy kolejnymi prbami na starwce poprowadzi? nasz pluton przed Ratusz Staromiejski, gdzie akurat gawied? zebra?a si? aby podziwia? walk? kozio?kw. My te? ustawili?my si? w szeregu, frontem do wej?cia g?wnego i na komend? „na prawo patrz” ?ypali?my na dzielne kozio?ki – tym razem w ubrankach ?wi?tego Miko?aja. Przerwa na papierosa i powrt na ul. Ludgardy. Dos?ownie co kilkana?cie krokw Mizeria zatrzymywa? kolumn? i teraz do akcji wkracza? Dominik.
„... przed nami ?wi?ty Nepomucyn, patron ratownikw i powodzian. W roku ....... itd... „. W zasadzie mo?na by si? zbuntowa?, dlaczego mamy sta? na baczno?? a nie jak tury?ci dooko?a retora. Ale wszystko to tworzy?o kolejne niezapomniane wra?enie ! – Przy ma?ej ilo?ci czasu, ka?da minuta zorganizowanej ( nawet przypadkowo ) atrakcji – wszystkich nas anga?owa?a do tego stopnia, ?e bez dyskusji poddawali?my si? poleceniom Mizera. Dreptu – dreptu dalej na Ludgardy i tam te? na fasadzie budynku malowid?a ktre wskazywa? Dominik „..... to s? symbole cechw rzemie?lnikw , a tu mamy faun?, flor? i minera?y........”. Niesamowity facet !. Z regu?y na takich „zlotach” mo?na us?ysze?, kto ma tandetn? kopie a kto dobr? jakiego? bagnetu czy karabinu, kto gdzie nie imprezowa? i kto jest wi?kszym palantem od innych. Takie tam typowe Polakw rozmowy. Tu poza s?owami, ?e „kurcze zimno!” mo?na by?o pos?ucha? ciekawszych opowie?ci. Z tego miejsca pozdrawiamy serdecznie Dominika !.

Jak ju? wspomnia?em, nie wszyscy z TGRH a tak?e z innych grup kurczowo si? trzymali razem. Kilkunastu by?o przydzielonych do „zespo?u zombi”. W spektaklu by?y ucharakteryzowane postacie na niespokojne duchy poleg?ych z pola bitwy – ci, w jednej z scen, na d?wi?k-nut? muzyki Paderwewskiego, mieli wyj?? ( „ulecie?” ) z fortepianu i przemie?ci? si? na improwizowany cmentarzyk uzupe?niaj?c mroczne t?o dla Daniela Olbryskiego przytaczaj?cego s?owa G?browicza. Nasza Kasia te? mia?a inne zadanie, zreszt? bidaka najbardziej zmarz?a !. W alegorycznym pochodzie postaci, przemieszczaj?cych si? woko?o Placu Wolno?ci, by?a w pierwszej trjce nios?c sztandar . Do?? skromnie ubrana musia?a wraz z kole?ankami, majestatycznie, w rytm muzyki, obej?? ca?y plac.

Widowisko ?wiat?o i d?wi?k – takie co? zapoda?em kilka lat temu na naszym wewn?trznym forum grupy jako moje skromne marzenie realizacji takiej akcji. Osobi?cie by?em i jestem zafascynowany koncertami zespo?u Laibach, ktry na swoich koncertach powala publiczno?? takimi projektami. Zreszt? taki styl prezentacji istnieje od dawien-dawna, pewnie ju? od czasw antycznych. Mi si? to zawsze podoba?o – po??czenie np. rekonstrukcji z teatrem ?wiat?a i d?wi?ku - no i ciach ! – dzieje si? i to ju? nie pierwszy raz a i ja mog? w tym bra? udzia?. Jeszcze raz serdecznie zapraszamy do obejrzenia widowiska. Dzi?kujemy i pozdrawiamy organizatorw i uczestnikw !.

Dla przypomnienia :
Organizatorem Widowiska by? :


PAN MARSZA?EK WOJ WIELKOPOLSKIEGO MAREK WOZNIAK
I WOJEWODA PIOTR FLOREK
Wsp?organizatorzy obchodw 90 Rocznicy Wybuchu
Powstania Wielkopolskiego :
-MIASTO POZNA?
-TOWARZYSTWO PAMI?CI POWSTANIA WIELKOPOLSKIEGO
-SGRH 3 BASTION GROLMAN



Re?yser Widowiska: FILIP BAJON

Uczestniczy?o ??cznie 145-ciu rekonstruktorw z grup:
1. WRONIECKIE STOWARZYSZENIE HISTORYCZNE - HISTORICA
2. SRH ODWACH
3. LUBUSKIE TOWARZYSTWO REKONSTRUKCJI HISTORYCZNEJ
4. TRJMIEJSKA GRUPA REKONSTRUKCJI HISTORYCZNYCH
5. 7 PSK
6. PRZEMYSKIE STOWARZYSZENIE REKONSTRUKCJI HISTORYCZNEJ – X D.O.K
7. GRUPA HISTORYCZNA ZGRUPOWANIE RADOS?AW
8. GRH POMERANIA
9. GRH VIKING


Oraz Stefan z Pokucic

opracowa?: Stopczyk
Galeria - zdjęć (28)
Powiązane


Stowarzyszenie Trójmiejska Grupa Rekonstrukcji Historycznych
KRS nr 0000183597 - Statut stowarzyszenia

© Wszelkie prawa zastrzeżone. Każdorazowe użycie do celów komercyjnych zamieszczonych na niniejszej stronie materiałów
(tekstów, zdjęć, rysunków, itp.) oraz ich publikowanie w innych miejscach wymaga zgody autorów.

..:: http://www.tgrh.org   :::   e-mail: tgrh [at] tgrh.org   :::    ©   2003 - 2015   plenkiewicz  ::..
Osuszanie po zalaniu, osuszanie budynków