TGRH

Użytkownik niezalogowany

Cytat dnia
Wojna jest s?dem krlw; zwyci?stwa s? jej wyrokami
Antoine Rivarol



Czo?g z Westerplatte - maszyna I Brygady Dalsza historia T-34/76 z Westerplatte

Czo?g z Westerplatte - maszyna I Brygady
Dalsza historia T-34/76 z Westerplatte



Opracowanie:
Micha? Wierzbicki ( Stopczyk ) TGRH
wsp?praca Milan Kopecky i S?awomir Cisowski Klub Kolekcjonerw Policyjnych


W nawi?zaniu do poprzednich opracowa? TGRH publikowanych na naszym internetowym forum otwartym, naszej stronie internetowej, a tak?e w artykule, dzi?ki uprzejmo?ci redakcji w czasopi?mie „Do Broni” nr 1/2007. Zgodnie z zapowiedziami, w oparciu o zebrane materia?y pragniemy przekaza? kolejne informacje o czo?gu T-34/76 stoj?cym na Westerplatte.

Na wst?pie pragniemy wszystkim zainteresowanym przedstawi? jego obecny status w odniesieniu do „larum” jakie wszcz?li?my w obawie o jego marny los!. Zacytujemy zatem pismo jakie otrzymali?my z Urz?du Miasta Gda?ska z Biura Prezydenta ds. Kultury, Sportu i Promocji :

W dniu 31 stycznia br. Odby?o si? spotkanie komisji ds. pomnikw i tablic. Komisja po zasi?gni?ciu opinii Wojewdzkiego Urz?du Ochrony zabytkw, Miejskiego Konserwatora Zarz?du Drg i Zieleni, Muzeum Historycznego Miasta Gda?ska, komisji Kultury Rady Miasta Gda?ska, podj??a decyzj? o pozostawieniu czo?gu T34/76 na dotychczasowym miejscu na Westerplatte. Natomiast decyzj? w sprawie przekazania czo?gi innemu podmiotowi komisja podejmie po zapoznaniu si? z opracowaniem szczeg?owej koncepcji zagospodarowania terenu Pole Bitwy Westerplatte – Pomnik Historii 1939. Czo?g z Westerplatte jest obiektem o wybitnych walorach historycznych, mamy nadzieje, ?e do inscenizacji historycznych mo?e s?u?y? pa?stwu inny, mniej cenny zabytek.

Odczucia naszego Stowarzyszenia co do pisma od Komisji s? jednomy?lne. Przede wszystkim, korzystaj?c z mo?liwo?ci niniejszej publikacji, pragniemy gor?co podzi?kowa? Wszystkim, ktrzy przyczynili si? do podj?cia dzia?a? Tej Komisji w sprawie obiektu, ktry do niedawna, rzec by mo?na, by? przedmiotem „targu” pojedynczych osb. Zauwa?amy, i to nas niezmiernie cieszy, ?e troska o jego bezpiecze?stwo, wyra?ona w obawie przed u?ywaniem pojazdu w inscenizacjach, jest szczerym docenieniem jego walorw historycznych. Zatem nasze obawy o jego bezpiecze?stwo s? ju? zapewne niezasadne! Obecny stan rzeczy, a przede wszystkim deklarowany tryb podejmowanie decyzji przez Komisj?, w pe?ni nas satysfakcjonuje. Z tego miejsca informujemy, ?e do czasu przed?o?enia Komisji opracowania szczeg?owej koncepcji zagospodarowania terenu Pole Bitwy Westerplatte – Pomnik Historii 1939 przez podmioty zaanga?owane w rewitalizacj? obiektu, ewentualnie do czasu stwierdzenia realnego zagro?enia dla tego czo?gu, nie b?dziemy „niepokoi?” w?a?ciwej rzeczowo Komisji - zamiarem jego pozyskania i zabezpieczenia. Z oficjalnych ?rde? wiemy, ?e nowy obiekt ma powsta? przed 1 wrze?nia 2009 roku, czyli najp?niej w siedemdziesi?t? rocznic? wybuchu walk na p?wyspie. Natomiast termin z?o?enia planu zagospodarowania terenu, mija pod koniec lipca tego roku.

Mamy pe?n? ?wiadomo?? wybitnych walorw historycznych maszyny z Westerplatte i podj?li?my misj? rzetelnego zbadania historii tej maszyny. W pocz?tkowych naszych badaniach ustalili?my, ?e kad?ub mo?e by? „wcze?niejszy”, bo posiada tyln? p?yt? produkcji STZ z pierwszej po?owy 1942. Ob?y ty? kad?uba, prostok?tny w?az i ma?e zawiasy wskazuj? na to, ?e raczej nie przek?adano p?yty na kad?ub 112. Poza tym wn?ka na ?rub? nad grnym lewym rogiem w?azu kierowcy te? wskazuje na produkcj? STZ. Reasumuj?c, mo?e to by? przerobiony STZ, prawdopodobnie z maja 1942, na co rwnie? wskazuje rozstaw ?rub na p?ycie tylnej i stary typ mocowania os?on wydechw (na 7, a nie 8 ?rub). Wie?a to „Mutra” typu „regularnego” z ??cznikiem na stropie (odlew 5 cz??ciowy - 4 elementy na pier?cie?), brak ?eber na bokach pier?cienia. Brak otworu pod wizjerem w ?cianie bocznej wie?y oraz ??cznik mi?dzy w?azami wskazuj? na wczesn? produkcj? UZTM (lato/jesie? 1942 roku) i nie jest to wie?a od tego kad?uba. Dodatkowych p?yt i uchwytw dla desantu nie traktujemy jako wyk?adni, bo przerabiano je w warsztatach polowych podczas remontw zawsze do obowi?zuj?cego standardu lub sugestii pancerniakw.

Do kad?uba fabryki stalingradzkiej STZ powinna by? przyporz?dkowana wie?a p?aska, jednak po stracie STZ jesieni? 1942 roku, maszyny w r?nych zak?adach ZSRR przechodzi?y modyfikacje i najprawdopodobniej czo?g T-34/76 z Westerplatte jest efektem takiej modyfikacji – ma wpasowan? wie?? typu „Mutra” . K?opot polega na identyfikacji maszyny na podstawie odczytanych numerw oraz na podstawie zapiskw, jakie odnajdujemy w r?nych pozycjach. B?dziemy tu mwi? zarwno o numerze seryjnym, tzw. numerze kolejnego wozu i numerze taktycznym tego pojazdu.

W jednym z opracowa? odczytujemy, ?e: pojazd nosz?cy numer 52209 jest to T-34/85, ktry znalaz? si? w szeregach ludowego Wojska Polskiego, wwczas jeszcze 1 Armii Wojska Polskiego w ZSRR z armat? D-5T (zachowano te? oryginalny numer taktyczny wie?y – 723). Czo?g ten zosta? przekazany 3 szkolnemu pu?kowi czo?gw 11 maja 1944 roku przez radzieck? baz? naprawcz? nr 264. Przez p? roku s?u?y? on do szkolenia podoficerw, po czym 15 listopada przekazano go Oficerskiej Szkole Broni Pancernej – lecz ca?y czas jest mowa o maszynie T-34/85 (!). Numer 52209 widnieje wprawdzie na spawie ??cz?cym p?yt? czo?ow?, boczn? i grn? czo?gu pomnikowego na Westerplatte, jednak na belce ??cz?cej przedzia? kad?uba, nieopodal kratki kontroli okresowej jako?ci tego czo?gu zosta? odczytany numer 2405680 lub 2205680 (kontrowersja pomi?dzy 2 a 4). Tak czy inaczej, taki numer nie jest znany w badanych dokumentach Wojsk Pancernych WP, sporz?dzonych w latach 1945 i 1946, gdzie s?owo rzetelno?? stawa?o si? wa?nym. Przeszukano mi?dzy innymi dokumenty G?wnego Inspektoratu Wojsk Pancernych i dokumenty 8 pcz. Analiza siedmiocyfrowego numeru nasuwa wniosek – 4 cyfry tworz?ce bardzo wysok? liczb? – 5680 i nie mog? by? numerami seryjnymi pojazdu, gdy? najwy?sze znane numery z 1944 roku nie przekracza?y rz?du 2000. Do upadku fabryki zmontowano tam 2500 czo?gw. Mo?na poprze? wniosek – ?e pierwsza cz??? numeru – 568 – to kolejny numer wozu, druga – oznakowanie producenta (0 na ko?cu), czyli ten wz to maszyna wyprodukowana w lutym lub kwietniu 1942 roku (2 i 2/4 na pocz?tku numeracji) jako 568 wz w danej serii przez STZ ( 0 ). Co wi?c tu robi drugi numer 52209? Czy wynika to z przeprowadzonej odbudowy pojazdu, po??czenia paru wrakw w 269 Rembazie ?. Czy po eksplozji wewn?trz maszyny, o czy ?wiadcz? widoczne na lewej burcie zaspawane miejsca po postrza?ach w przedzia? bojowy i silnikowy, zmieniono p?yt? dachow? wanny na t? z mniejszym otworem na wie??, dla wpasowania „Mutry”, czyli wie?y starego typu? Generalnie taki czo?g nie zosta? uj?ty w ewidencj? produkcji fabrycznej. Tak czy inaczej maszyna opisana w ksi??ce Magnuskiego i czo?g stoj?cy obecnie na Westerplatte, to ma by? ta sama maszyna? Paradoksem jest, ?e w tej samej ksi??ce, kawa?ek dalej czytamy:

Czo?g ustawiono jako pomnik na Westerplatte – nosi? on numer taktyczny 125. W okresie wojny taki numer mia? czo?g (numer fabryczny 4020513) produkcji fabryki nr 112, przekazany 1 pu?kowi czo?gw prawdopodobnie w marcu 1944 roku. Pocz?tkowo nosi? on numer taktyczny 128 i znajdowa? si? w 1 kompanii. W czasie bitwy pod Studziankami dowodzi? nim chor. Jan Zotkin, a mechanikiem kierowc? by? st. sier?. Syrenko. Po reorganizacji brygady we wrze?niu czo?g w??czono do 1 kompanii 1 batalionu czo?gw przy czym numer zmieniono w?a?nie na 125. 1 lub 2 marca 1945 roku wz zosta? trafiony , zapali? si? i pozosta? na terenie opanowanym przez wroga. W pierwszych meldunkach by? wykazywany jako spalony, jednak p?niej, kiedy polskie oddzia?y zdoby?y teren, na ktrym si? znajdowa?, okaza?o si?, ?e jest tylko powa?nie uszkodzony, ?ci?gni?to go do remontu, po czym prawdopodobnie powrci? do brygady.
Sprawa robi si? niejasna. Do??my teraz kolejn? relacj?:

Natarcie na Wejherowo rozpocz??o si? 11 marca w godzinach popo?udniowych. Zaci?te walki zawrza?y ju? na przedmie?ciach miasta. Nacieraj?cy od Zachodu, drog? z Bolszewa, 3 batalion czo?gw I Brygady pancernej im. Bohaterw Westerplatte natrafi? na silny ogie? artylerii przeciwpancernej i zosta? powstrzymany. 2 batalion czo?gw z tej?e brygady, nacieraj?cy z kierunku p?nocno – zachodniego, zosta? tak?e powstrzymany w rejonie cegielni ogniem mo?dzierzy prowadzonym z okolicznych wzgrz. Na silny opr natrafi?y rwnie? 2 brygady 8 gwardyjskiego korpusu zmechanizowanego, nacieraj?ce na miasto z po?udnia i po?udniowego zachodu. Czo?gi polskie i radzieckie zatrzyma?y si? wprawdzie, ale nie na d?ugo, gdy? opr przeciwnika pod naporem ich ognia stopniowo mala?. Przyczynili si? do tego w du?ej mierze nacieraj?cy wsplnie z jednostkami pancernymi ?o?nierze 40 gwardyjskiego korpusu armijnego, ktrzy ze swych dzia?ek polowych, karabinw maszynowych i automatw zasypywali gradem pociskw hitlerowskie stanowiska ogniowe. Wieczorem walki przenios?y si? ju? na ulice miasta. Obrona zosta?a w?a?ciwie z?amana, ale w niektrych miejscach grupy ?o?nierzy hitlerowskich stawia?y jeszcze opr, min. jeden z pododdzia?w broni? stacji kolejowej (Wejherowo). Do jej zdobycia ruszy?a kompania polskich czo?gw, a w?rd niej czo?g oznaczony numerem 125, stoj?cy dzi? jako pomnik na Westerplatte, nad p?yt? z prochami bohaterskich obro?cw tego skrawka ziemi polskiej we wrze?niu 1939 r. W czo?gu 125 walczyli wwczas dowdca ppor. A. Sawin, ?adowniczy sier?. Z. Bielewicz, strzelec karabinu maszynowego M. ?ubryk i mechanik kierowca sier?. M. Jaremczuk. Podczas ataku na stacj? czo?g nawi?za? walk? z hitlerowsk? bateri?. Swym 76 mm dzia?em zniszczy? kilka stanowisk ogniowych przeciwnika, ale sam tak?e zosta? trafiony i zacz?? p?on??. Ppor. Sawin, sier?. Bielewicz i szer. ?ubryk zostali ranni, ale nadal prowadz?c ogie? wyprowadzili czo?g spod ostrza?u przeciwnika i w bezpiecznym miejscu przyst?pili do gaszenia po?aru. Czo?g zosta? uratowany.

Nieprawdopodobnym wr?cz jest, aby czo?g zosta? uszkodzony pod Wierzchowem na pocz?tku marca, nast?pnie wyremontowany i przerzucony do walk o Wejherowo, gdzie 11 marca zostaje ponownie uszkodzony! Zatem gdzie faktycznie walczy? czo?g z Westerplatte? Pod Wierzchowem w okolicy ?abina, czy pod stacj? kolejow? w Wejherowie, a mo?e by? w obu miejscach i w odst?pie dwch tygodni dosta? razy od wroga?

Co do numeru taktycznego - trzeba pami?ta?, ?e pojawiaj?cy na wie?y numer 125 by? mylnie (prawdopodobnie) nadany maszynie o faktycznym numerze 114 (wcze?niej o numerze 111) – czo?g o numerze fabrycznym 3051391 w lipcu 1943 zosta? przekazany 1 pu?kowi czo?gw – przeszed? szlak d?ugi bojowy od Lenino pod Gdyni? dowodzony kolejno przez por Fery?ca (do Bugu) potem por. Gajewskiego – rannego pod Studziankami, krtko przez chor. Najmowicza – rannego w g?ow?, ktrego zast?piono, do „ko?ca maszyny” przez ppor. Lisieckiego. Mechanikiem kierowc? by? plut. Jzef Derlatko. Obecnie czo?g 114 stoi w Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie i jest najstarszym oryginalnym „weteranem” z potwierdzon? histori?.

Na zdj?ciu z artyku?u Aleksandra Dormatowicza widnieje posta? wie?owego st. sier? Majdana na tle czo?gu z numerem taktycznym 125, a artyku? dotyczy maszyny Derlatki! – Magnuski „wyja?nia” t? spraw? w 1985 roku nie powo?uj?c si? na ?rd?o tego artyku?u – by? mo?e „sprostowanie” to jest niezale?ne, a tym samym bardziej wiarygodne? Wnikaj?c w tre?? artyku?u Dormatowicza czytamy, ?e czo?g Derlatki – 114-stka , 11 marca 1945 roku, dwa dni przed zako?czeniem dzia?a? pod cegielni? w Chyloni dostaje postrza? w wierz?. Czytamy, ?e dowdca Lisiecki i mechanik kierowca Derlatko zostaj? ci??ko ranni. Derlatko jednak odpala maszyn? i wycofuje j? w bezpieczne miejsce – tam te? czo?g ko?czy swj marsz. Jzef Derlatko poleg? razem z ppor. Lisieckim 1 kwietnia 1945 po najechaniu samochodem na min? - w trakcie przejazdu na Oksywie w celu obsadzenia innej maszyny, a po opuszczeniu zniszczonej 114–stki.

Pod t? sama cegielni? zostaje powstrzymany 2 batalion czo?gw w?a?nie 11 marca – jak wy?ej pisze Edmund Kosiarz. A teraz zacytuj? pocz?tek artyku?u Dormatowicza:

„(...) nagle spowa?nieli, podeszli do ?wie?o pomalowanego na zielono czo?gu – z bia?ym numerem 125. Wi?c to by? ten czo?g! Czo?g pierwszej kompanii pierwszego batalionu I Brygady Pancernej, jeden z pierwszej partii czo?gw otrzymanych w obozie sieleckim, uczestnik wszystkich niemal bojw Brygady, czo?g, ktry przeby? 5960 kilometrw, spali? cztery czo?gi niemieckie, uszkodzi? kilkana?cie, sam si? ju? dwukrotnie pali? od niemieckiego pocisku i trzykrotnie by? przez Niemcw uszkodzony (...)”

Dalej czytamy o zmaganiach maszyny i za?ogi z wrogiem od Wierzchowem Pomorskim i pod Ma?ym ?abinem – tam te? zosta? powa?nie uszkodzony i nie jedzie z pozosta?ymi ku Ba?tykowi na Gdyni?, tylko idzie do remontu. Czo?g „dogania” Brygad? pod Or?owem, a potem idzie na Wejherowo w?a?nie w dniu wymarszu rezerwowych maszyn do szturmu Gdyni.

Tu na pewno jest mowa o czo?gu – symbolu marszu I Brygady – trzeba pami?ta? o tym, ?e ten mit mg? przy?wieca? ka?demu bohaterskiemu czo?gowi w opowie?ciach. Z tego wynika, ?e dwa nasze czo?gi – ten z Westerplatte i ten stoj?cy w Muzeum Wojska Polskiego znaj? si? z pola walki i pewnie ?lady ich g?sienic si? nieraz krzy?owa?y. A mo?e autorzy koreluj? dwie historie w jedn? w niektrych w?tkach. Czy przypadkiem w?rd „rezerwowych maszyn” nie ma te? naszego T-34/76 z Westerplatte, ktry zosta? szybko wyremontowany po trafieniu pod ?abinem!? I tu by si? zgadza?o, ?e mamy do czynienia nie z jedn?, wytrwa?? 114-stk?, ale ci?gle skutecznie walcz?cym wojennym „sk?adakiem”, stoj?cym obecnie na Westerplatte.

W tym miejscu wydaj? si? w pe?ni zasadne przytoczy? uwagi bezpo?redniego ?wiadka tamtych wydarze? chor??ego I Brygady Zbigniewa Michela ( obecnie p?k w stanie spoczynku ), ktry wskazuje, ?e ten wz - z Westerplatte, to jeden z pierwszych czo?gw jaki znalaz? si? w szeregach 1 Armii Polskiej w ZSRR w zwi?zku z czym jest to ni mniej ni wi?cej jak w?a?nie maszyna nale??ca do Brygady! w ca?o?ci ekspozycji – walcz?ca z wrogiem na Pomorzu.

Informacje te znajduje potwierdzenie w ustaleniach jakie poczyni? Milan Kopecky, wsp?autor monografii czo?gu T-34/76 (Milan Kopecky, Petr Stepanek „Sovetsky stredni tank T-34/76”, MBI, Praga 2007). W opracowaniu tym miedzy innymi omwione s? zachowane egzemplarze maszyn (w tym czo?gi z Polski). Jak podaje nasz czeski Kolega, czo?g z Westerplatte sk?ada si? z kad?uba produkcji STZ w wersji 1941/1942 oraz wie?y wzr 1942/1943 produkcji „uralskiej”. Numer seryjny zosta? najprawdopodobniej „nadany” w czasie odbudowy maszyny w ... Gorkim . Nietypowe uchwyty na dolnej powierzchni przodu kad?uba s?u?y?y do montowania tra?u przeciwminowego PT-3.

Wszystko wskazuje na to, ?e T-34/76 z Westerplatte to prawdziwy polski „weteran”, w przeciwie?stwie do powojennego gda?skiego „sk?adaka” (z elementw wczesnych wersji T-34/76), ktry stoi na cokole w Alei Zwyci?stwa w Gda?sku Wrzeszczu i jest, paradoksalnie, pomnikiem czo?gistw I Brygady. Co ciekawe pan Michel wspomnia?, ?e Brygada do walk na terenie Trjmiasta sz?a w pe?nym sk?adzie 65 czo?gw i w?rd nich … nie by?o ani jednego w wersji T-34/76. Wszystkie by?y z dzia?em 85 mm w du?ej wie?y!


1. Fabryka Nr 264, Stalingradzkij Traktornyj Zawod STZ im F. D. Dzier?y?skiego w Stalingradzie, produkuj?cy T-34 od pocz?tku 1941 do jesieni 1942.
2. tre?? oparta na opracowaniu Roberta Michulca z czasopisma "Wojna Nr 3-4/2003-2004" - ISSN 1730-0711 - podtytu? czasopisma - "Magazyn broni, munduru i wojsk", artyku? o tytule : „Tajemniczy T-34” oraz drugi artyku? „Zaginiony T-34 na cokole”.
3. Str. 96 „Wozy Bojowe LWP 1943 – 1983” Janusz Magnuski , wydawnictwo MON W-wa 1985.
4. lok. cit. oraz dane z ksi??ki Roberta Michulca „T-34 Mityczna Bro?” tom II, s. 477.
5. Wg ustale? TGRH w rozmowie z Zbigniewem Michel – ?o?nierzem I Brygady mieszkaj?cym obecnie w Trjmie?cie - pod Ma?ym ?abinkiem w okolicy Wierzchowa Pomorskiego, prawdopodobnie w ?abinie, czo?g zosta? uszkodzony, trafiony pociskiem i „wzi?ty do niewoli” przez Niemcw, a potem odbity.
6. Obszerny cytat ze str. 91 „Wozy Bojowe LWP 1943 – 1983” Janusz Magnuski , wydawnictwo MON W-wa 1985.
7. Obszerny cytat ze str. 160-161 „Wyzwolenie Polski P?nocnej 1945” – Edmund Kosiarz , Wydawnictwo Morskie, Gdynia 1967.
8. Str. 89 „Wozy Bojowe LWP 1943 – 1983” Janusz Magnuski , wydawnictwo MON, W-wa 1985.
9 Informacje z czasopisma „?o?nierz Polski” nr..... z 1948 roku str. 10-11 „Czo?g Nr. 114” autorstwa Aleksandra Dormatowicza.
10. Fabryka Nr 112, „Krasnoje Sormovo”, Gorki.

damian


Stowarzyszenie Trójmiejska Grupa Rekonstrukcji Historycznych
KRS nr 0000183597 - Statut stowarzyszenia

© Wszelkie prawa zastrzeżone. Każdorazowe użycie do celów komercyjnych zamieszczonych na niniejszej stronie materiałów
(tekstów, zdjęć, rysunków, itp.) oraz ich publikowanie w innych miejscach wymaga zgody autorów.

..:: http://www.tgrh.org   :::   e-mail: tgrh [at] tgrh.org   :::    ©   2003 - 2015   plenkiewicz  ::..
Osuszanie po zalaniu, osuszanie budynków