TGRH

Użytkownik niezalogowany

Cytat dnia
Nie ma wi?kszej rado?ci dla g?upiego, jak znale?? g?upszego od siebie.
Aleksander Fredro



Historia "?o?nierzy Wykl?tych"

Podziemie niepodleg?o?ciowe w Polsce po 1945 roku – zarys problemu.



Konspiracja antykomunistyczna, zwana tak?e konspiracj? niepodleg?o?ciow? czy poakowsk?, by?a niew?tpliwie fenomenem, bior?c pod uwag? zasi?g i si?? tej konspiracji. Omwienie ca?o?ci problemu jest niemo?liwe w krtkim tek?cie, jednak chcia?bym przedstawi? zarys tej problematyki i sprbowa? cz??ciowo j? usystematyzowa? Zwracam przy tym uwag?, i? temat podziemia antykomunistycznego jest ci?gle jeszcze nie zbadany dok?adnie, wi?c funkcjonuj?ce obecnie dane nale?y traktowa? jako element wyj?ciowy do dalszych bada?.

Pocz?tkw partyzantki antykomunistycznej szuka? trzeba jeszcze w po?owie 1944 roku na Kresach Wschodnich II Rzeczypospolitej. Wtedy to oddzia?y AK, zgodnie z rozkazami Naczelnego Wodza rozpocz??y akcj? „BURZA”, b?d?cej form? powstania przeciwko okupantowi. Wymaga?a ona wsp?dzia?ania w walce z Armi? Czerwon?. Mimo nieufnego stosunku polskich ?o?nierzy z Kresw do Sowietw, wyniesionego z pierwszej dwuletniej okupacji, rozkaz wykonano. Oddzia?y AK z Wile?szczyzny i Nowogrdczyzny opanowa?y Wilno, oddzia?y lwowskiej AK walczy?y o Lww, na Wo?yniu 27. Wo?y?ska Dywizja AK prowadzi?a zaci?te walki, podobnie dzia?o si? i w innych kresowych Okr?gach.

Warto przy tym zwrci? uwag?, i? w?a?nie Wile?szczyzna by?a miejscem niewi?kszego wyst?pienia oddzia?w partyzanckich. Zgrupowane oddzia?y Okr?gw Wile?skiego i Nowogrdzkiego liczy?y w szczytowym okresie blisko 16 tysi?cy ?o?nierzy. Jak na warunki partyzanckie oddzia?y te by?y do?? dobrze uzbrojone w zdobyczn? bro?, dbaj?ce o jednolite w miar? mo?liwo?ci umundurowanie, zachowuj?ce dyscyplin? wojskow?. By?o to wojsko o du?ym potencjale bojowym, gdy? sk?adaj?ce si? wy??cznie z ochotnikw. W sk?adzie oddzia?w partyzanckich byli nie tylko Polacy, ale tak?e obywatele polscy narodowo?ci bia?oruskiej, ?ydowskiej, litewskiej czy rosyjskiej. Wszystkich ich ??czy?a ch?? walki z niemieckim okupantem.

Obawy co do postawy Sowietw okaza?y si? uzasadnione. Zgodnie bowiem z dyrektyw? Stalina nr 220145 z 14 lipca, mwi?c? o rozbrajaniu oddzia?w AK na terytorium Litwy, zachodniej Bia?orusi i zachodniej Ukrainy, polskie formacje partyzanckie po wykonaniu zadania zosta?y otoczone przez oddzia?y NKWD i, jak to wtedy okre?lono, „internowane”. Faktycznie ?o?nierzy zes?ano na poniewierk? w g??b Rosji, skazano na wieloletnie kary wi?zienia czy wr?cz rozstrzelano na miejscu. Na samej Wile?szczy?nie dotkn??o to 6 tysi?cy osb. W tym samym czasie na powoln? ?mier? skazano powsta?cw warszawskich. Wtedy zacz?? rodzi? si? ruch zwany podziemiem niepodleg?o?ciowym lub te? antykomunistycznym.

W tym pierwszym okresie, zamkni?tym w latach 1944-45, mamy do czynienia z najwi?kszym nasileniem akcji zbrojnej przeciw w?adzom komunistycznym. Wprowadzenie w?adzy komunistycznej spotka?o si? bowiem z powszechnym oporem polskiej konspiracji. Dekonspiracja znacznej cz??ci polskiego podziemia podczas akcji „BURZA” prowadzi?a do masowych represji wobec jej cz?onkw. Jednocze?nie now? w?adz?, mimo pozorw samodzielno?ci, uznano za aparat okupacyjny, ktry wyst?powa? przeciwko niepodleg?o?ci pa?stwa. Nawet prba rozwi?zania struktur polskiego podziemia przez jego kierownictwo, czyli Komend? G?wn? Armii Krajowej, nie przynios?a widocznej zmiany. Wymuszona przez rz?d polski w Londynie, zosta?a odebrana przez spo?ecze?stwo jako krok dyplomatyczny a nie faktyczny (co pokrywa?o si? zreszt? z prawd?). Komend? nad ?o?nierzami przej??y kierownictwa lokalnych struktur kontynuuj?c walk? z nowym okupantem.

Mo?na ocenia?, ?e w konspiracji „poakowskiej” w tym okresie pozostawa?o blisko 200.000 ludzi, czyli po?owa dotychczasowej si?y podziemia. W wojewdztwach wschodniej i centralnej Polski operowa?o po kilkadziesi?t oddzia?w partyzanckich i grup bojowych. ??cznie w oddzia?ach partyzanckich znajdowa?o si? wwczas oko?o 15.000 – 20.000 ludzi, z tego na terenie Wile?szczyzny i Nowogrdczyzny co najmniej 3000. W tym okresie na terenie Wile?szczyzny dzia?a?o przynajmniej 20 oddzia?w partyzanckich za? na terenie Nowogrdczyzny ponad 30. Stan tych oddzia?w waha? si? od kilkunastu osb do nawet 200.

Wyst?pienia przeciwko w?adzom komunistycznym i sowieckim si?om okupacyjnym w niektrych wojewdztwach przybra?y wr?cz znamiona lokalnych powsta? na ma?? skal?. Rozmiary owego ruchu powoduj?, i? wspomniane wydarzenia okre?lane s? niekiedy mianem „powstania antykomunistycznego”. Na terenach Wile?szczyzny i Nowogrdczyzny wyst?pienia by?y one nieco s?absze, ze wzgl?du na olbrzymie nasycenie terenu jednostkami NKWD a tak?e ze wzgl?du na polityk? w?adz podziemnych, staraj?cych si? za wszelk? cen? ograniczy? dzia?alno?? zbrojn?.

W wielu wojewdztwach terenowe w?adze komunistyczne i podleg?e im si?y zosta?y po prostu „zmiecione z powierzchni ziemi”. Zlikwidowano administracj? pa?stwow? szczebla gminnego i terenowe ogniwa milicji. Tak?e na terenie Litewskiej i Bia?oruskiej SSR prowadzono tego typu akcje. Do ko?ca 1944 roku wykonano ich ponad 160. Warto przypomnie? chocia?, i? 15 IX 1944 oddzia? por. Lisowskiego „KORSARZA” zniszczy? sielsowiet w Ma?ych Solecznikach, 17 IX 1944 na terenie gminy Ejszyszki oddzia?y AK spali?y 9 mostw, w tym 1 „znaczenia oglnopa?stwowego” (by?a to tzw. akcja „ROCZNICA”, zwi?zana z rocznic? agresji Zwi?zku Sowieckiego na Polsk?), 20 X 1944 za? oddzia? AK zmobilizowany z lokalnej sieci terenowej opanowa? miasteczko Ejszyszki, niszcz?c m.in. dokumentacj? w urz?dach sowieckich za? w grudniu 1944 roku oddzia? Czes?awa Czeszumskiego „EDKA” uwolni? w Popiszkach ko?o Wilna oko?o 200 osb zatrzymanych przez milicj? i przeznaczonych do wywzki w g??b ZSRR. W 1945 roku intensywno?? bojowa podziemia na tych terenach nieco spad?a, wykonano nieca?e 200 akcji zbrojnych. Zwi?zane by?o to m.in. z zainicjowan? w lutym 1945 roku akcj? ewakuacji ?o?nierzy podziemia na tereny Polski centralnej, w wyniku ktrej zdecydowana cz??? ?o?nierzy podziemia opu?ci?a rodzinne strony.

W?adze komunistyczne osta?y si? wi?c w tym okresie w miastach wojewdzkich i powiatowych – pod os?on? bagnetw garnizonw NKWD. Jednak nawet te du?e o?rodki stawa?y si? obiektami atakw oddzia?w partyzanckich. Pewnym miernikiem skali dzia?a? zbrojnych tego okresu mog? by? akcje odbijania wi??niw. Trzykrotnie uwalniano ich z wi?zie? w miastach wojewdzkich - Lublinie, Bia?ymstoku i Kielcach. Przy czym szczeglnie spektakularny charakter mia?a ta ostatnia operacja, podczas ktrej oddzia?y dowodzone przez kpt. Antoniego Hed? „SZAREGO” i por. Stefana Bembi?skiego „HARNASIA” w sile oko?o 400 ludzi wesz?y do Kielc, zablokowa?y miejscowe si?y komunistyczne i wypu?ci?y wszystkich - 650 - wi??niw z miejscowego wi?zienia. Rwnie spektakularny charakter mia?y akcje na obozy, w ktrych NKWD przetrzymywa?o uwi?zionych ?o?nierzy AK. Odnotowujemy co najmniej cztery takie operacje. Podczas jednej z nich, w Rembertowie - woj. warszawskie, uwolniono blisko 700 osb przeznaczonych do wywzki do obozw w g??bi ZSRR. Ponadto wykonano ponad 20 operacji uwalniania wi??niw w miastach powiatowych, przy czym cz?sto zwi?zane by?y one z jednoczesnym uderzeniem na kwateruj?ce tam komunistyczne si?y bezpiecze?stwa.

Swego rodzaju symbolem mo?e by? akcja wykonana w dniu zako?czenia II wojny ?wiatowej – 8/9 maja 1945 r., kiedy to poakowskie oddzia?y dowodzone przez mjr Jana Tabortowskiego „BRUZD?” opanowa?y powiatowe miasto Grajewo (woj. bia?ostockie), rozbi?y tamtejszy Powiatowy Urz?d Bezpiecze?stwa Publicznego oraz Komend? Powiatow? Milicji Obywatelskiej, uwalniaj?c ponad 200 wi??niw. Dochodzi?o te? do zaci?tych walk z penetruj?cymi teren grupami operacyjnymi NKWD, UBP i KBW, walk maj?cych niekiedy charakter prawdziwych bitew. Do najwi?kszych z nich nale??: bj stoczony przez zgrupowanie „OJCA JANA” z batalionem NKWD pod Kury?wk? nad Sanem (zgin??o ponad 60 enkawudzistw), bj stoczony 24 maja 1945 r. przez oddzia? „ORLIKA” w sile 160 ludzi z grup? operacyjn? NKWD i UBP licz?c? ??cznie 680 funkcjonariuszy (zgin??o kilkunastu pracownikw UBP i do 60 ?o?nierzy NKWD) oraz zniszczenie grupy operacyjnej NKWD i UBP 18.8.1945 r. w Miodusach Pokrzywnych przez 1. szwadron 5. Wile?skiej Brygady mjr Zygmunta Szendzielarza „?UPASZKI” (straty do 60 zabitych). Nie mo?na tez zapomina? o boju stoczonym przez oddzia? Komendanta Okr?gu Nowogrdzkiego, pp?k Macieja Kalenkiewicza „KOTWICZA” z grup? operacyjn? NKWD 21 VIII 1944 w Surkontach. Po kilkugodzinnej walce na polu pozosta?o 36 zabitych Akowcw oraz 120 zabitych i rannych NKWD-zistw.

Zako?czenie omawianego okresu wi??e si? z ruchem wykonanym przez w?adze komunistyczne – tj. og?oszeniem w sierpniu 1945 r. amnestii dla ?o?nierzy podziemia, podczas ktrej ujawni?o si? oko?o 42.000 osb. Z tego blisko 30.000 mia?o przypada? na AK i organizacje „poakowskie”, reszta za? wywodzi?a si? z silnego podziemia narodowego. Trzeba bowiem pami?ta?, i? obok podziemia powsta?ego na bazie Armii Krajowej, siln? struktur? konspiracyjn? i bojow? stworzy?y organizacje oparte o ideologi? narodow? – Narodowe Si?y Zbrojne i Narodowe Zjednoczenie Wojskowe, ktre nie ogranicza?y swojej dzia?alno?ci, prowadz?c bardzo aktywn? dzia?alno?? bojow? przeciwko w?adzy komunistycznej.

Jako drugi okres nale?y potraktowa? lata 1945-1947. Mo?na by?oby nazwa? te lata okresem „winowskim”. Te p?tora roku dzia?alno?ci podziemia wyznacza przede wszystkim data powo?ania nowej formy organizacyjnej nurtu podziemia wywodz?cego si? z AK – Zrzeszenia „Wolno?? i Niezawis?o??”, jak rwnie? daty dwch kolejnych amnestii og?oszonych przez w?adze komunistyczne. Nurt „poakowski” reprezentowa?o w tym czasie w?a?nie Zrzeszenie WiN, b?d?ce bezpo?rednim spadkobierc? Armii Krajowej i jej kontynuatorki - Delegatury Si? Zbrojnych. Mia?a by? to konspiracyjna organizacja o charakterze „obywatelskiej organizacji spo?ecznej”, w ktrej formy wojskowe by?yby dalece zredukowane - do wywiadu i najbardziej niezb?dnej samoobrony. Nie przewidywa?a w zasadzie istnienia oddzia?w partyzanckich. Taki by? model postulowany, zaprezentowany w dokumentach statutowych Zrzeszenia WiN. Rzeczywisto?? jednak by?a znacznie bardziej skomplikowana.

Ci?gle wielu ludzi by?o ?ciganych przez UBP, ukrywaj?cych si? z broni? w r?ku. Dla nich jedynym miejscem schronienia by?y oddzia?y partyzanckie. Partyzantka istnia?a wi?c dalej, jednak w tym okresie dzia?alno?? zbrojna zosta?a ju? ograniczona g?wnie do obrony ludno?ci przed terrorem. Du?y nacisk po?o?ono tak?e na dzia?alno?? propagandow?. Zadanie to sta?o przed zachowan? siatk? konspiracyjn?. By? to wi?c okres wyczekiwania na rozstrzygni?cia polityczne, ktre jak wierzono powszechnie, mia?y przynie?? wybory na pocz?tku 1947 roku.

Nastroje tego okresu najlepiej ujmuj? s?owa ulotki, kolportowanej przez ?o?nierzy mjr Zygmunta Szendzielarza „?UPASZKI” na Pomorzu w po?owie 1946 roku: (…) wypowiedzieli?my walk? na ?mier? lub ?ycie tym, ktrzy za pieni?dze, ordery lub stanowiska z r?k sowieckich morduj? najlepszych Polakw domagaj?cych si? wolno?ci i sprawiedliwo?ci (...) Nie jeste?my ?adn? band?, tak ja nas nazywaj? zdrajcy i wyrodni synowie naszej Ojczyzny. My jeste?my z miast i wiosek polskich. Walczymy za ?wi?t? spraw?, za woln?, niezale?n?, sprawiedliw? i prawdziwie demokratyczn? Polsk? (…).

Sfa?szowanie wyborw definitywnie zniszczy?o i te oczekiwania. Og?oszona przez w?adze komunistyczne amnestia z lutego – kwietnia 1947 r., w wyniku ktrej ujawni?o si? ponad 53.000 osb, w zasadzie ko?czy dzia?alno?? podziemia o masowym, powszechnym charakterze. W rezultacie za moment prze?omowy w dzia?alno?ci podziemia, moment zmieniaj?cy jego charakter z ruchu masowego na znacznie mniej liczny, nale?y przyj?? w?a?nie wspomnian? amnesti? z lutego – kwietnia 1947 r.

Trzeba wyja?ni?, i? intencj? w?adz komunistycznych og?aszaj?cych dwie kolejne amnestie nie by?o zapewnienie ludziom z podziemia powrotu do normalnego ?ycia, lecz „roz?o?enie” podziemia, zw?aszcza poprzez dotarcie do ludzi pe?ni?cych funkcje kierownicze. Zdobyte podczas akcji ujawnieniowej informacje pozwala?y na dalsze prowadzenie pracy operacyjnej wobec tych, ktrzy zdecydowali si? pozosta? w podziemiu. Spora cze?? ujawnionych, zw?aszcza dowdcw, poddana zosta?a represjom. Doprowadzi?o to tez do ostatecznej likwidacji kierowniczych struktur podziemia, takich jak Zarz?d G?wny WiN.

W okresie tym podziemie liczy?o nie wi?cej ni? 100 000 ?o?nierzy i oficerw, z tego zapewne oko?o 8 tys. w oddzia?ach partyzanckich. Na terenie Wile?szczyzny i Nowogrdczyzny dzia?a?o wtedy nie wi?cej ni? 30-40 oddzia?w zbrojnych licz?cych do 500 ?o?nierzy, ktre przeprowadzi?y jednak do ko?ca 1946 roku ponad 60 akcji bojowych. Zwracam przy tym uwag?, i? badania nad tym tematem prowadzone do tej pory by?y bardzo powierzchownie, i z ca?? pewno?ci? ustalenia w przysz?o?ci pozwol? zweryfikowa? t? liczb?, zwi?kszaj?c zapewne ilo?? przeprowadzonych akcji. Akcje te w wi?kszo?ci ogranicza?y si? do likwidacji przedstawicieli aparatu represji okupanta, ale by?y w?rd nich tak?e akcje ofensywne. M.in. 10 XI 1946 grupa Stanis?awa Korostika opanowa?a miasteczko Lipniszki, rozbijaj?c poczt? i sielsowiet, a tak?e likwiduj?c przedstawicieli administracji okupanta.

Oddzia?y wywodz?ce si? spo?rd Wilnian dzia?a?y tak?e na terenach Podlasia, Bia?ostocczyzny i Pomorza. By?y to 5. i 6. Brygady Wile?skie, podporz?dkowane mjr Zygmuntowi Szendzielarzowi „?UPASZCE”, ten za? podlega? ewakuowanej na terytorium Polski centralnej Komendzie Okr?gu Wile?skiego. Dzia?alno?? tych jednostek by?a wyj?tkowo skuteczna, parali?uj?c w 1946 roku praktycznie dzia?alno?? w?adz okupanta na wspomnianych terenach. Oddzia?y wile?skie, dzia?aj?c w ma?ych formacjach zwanych szwadronami, licz?cymi do 20 osb, by?y w stanie kontrolowa? znacz?ce terytorium, wprowadzaj?c w zasadzie w?asn? w?adz?. Na Pomorzu, przeciwko dwm szwadronom, licz?cym 34 osoby, w?adze komunistyczne skierowa?y blisko 20 tysi?cy funkcjonariuszy UBP, milicjantw i ?o?nierzy specjalnej jednostki – Korpusu Bezpiecze?stwa Wewn?trznego. Mimo tak mia?d??cej dysproporcji si?, szwadrony nie tylko unikn??y rozbicia, ale skutecznie operowa?y w terenie, parali?uj?c dzia?alno?? lokalnej administracji i prowadz?c o?ywion? dzia?alno?? propagandow?.

Trzeci okres funkcjonowania powojennego podziemia niepodleg?o?ciowego rozci?ga? si? w czasie od kwietnia 1947 r. do ko?ca 1949 r. Okres ten charakteryzuje ca?kowita decentralizacja – przesta?y istnie? centralne o?rodki kierownicze podziemia. W efekcie powsta?y spontaniczne ma?e, lokalne organizacje konspiracyjne, czasem licz?ce po kilka czy kilkana?cie osb. Znaczne zmniejszy?a si? tak?e skala oporu. Ministerstwo Bezpiecze?stwa Publicznego ocenia?o, ?e w 1948 r. dzia?a?o 158 oddzia?w i grup partyzanckich licz?cych 1.163 ludzi, a w 1949 r. 138 grup w sile 765 ludzi. Dane te nie obejmuj? oddzia?w dzia?aj?cych za wschodni? granic?, ale nale?y przypuszcza?, i? sytuacja by?a analogiczna. Jest to bardzo wyra?na zmiana w porwnaniu z okresami poprzednimi.

Widoczna by?a tak?e zmiana charakteru dzia?a? podziemia, nastawionego teraz g?wnie na przetrwanie i podejmuj?cego akcje polegaj?ce na zdobywaniu zaopatrzenia. By?y to jednak w dalszym ci?gu liczne dzia?ania. Tylko w 1949 r. na terenie Polski mia?o miejsce 828 zbrojnych wyst?pie? podziemia maj?cych jednoznacznie „polityczny” charakter. W?rd tych oddzia?w „przetrwania” by?y te? oddzia?y wyr?niaj?ce si? na oglnym tle aktywno?ci? bojow?. Nale?y wymieni? tu m.in. oddzia?y le?ne Warszawskiego Okr?gu Narodowego Zjednoczenia Wojskowego licz?ce przeci?tnie 120 ludzi ktre w latach 1947-1949 wykona?y oko?o 300 akcji przeciw si?om komunistycznym. Brawurowy styl dzia?ania charakteryzowa? w dalszym ci?gu te? licz?ce niespe?na 100 ludzi oddzia?y partyzanckie podlegaj?ce mjr. „?UPASZCE”, ktre kontynuowa?y dzia?alno?? tak?e po jego aresztowaniu w lipcu 1948 r.

Kolejny, czwarty, okres trwaj?cy od 1950 do 1952 r., charakteryzowa?o pog??biaj?ce si? rozdrobnienie podziemnego oporu. MBP ocenia?o, ?e w listopadzie 1950 r. dzia?a?o w nowych granicach Polski jeszcze blisko 100 oddzia?kw i grup zbrojnych podziemia. Dla 14 z nich by? to ju? sidmy rok walki z komun?, a dla cz??ci ?o?nierzy 12 rok walki o niepodleg?o?ci Ojczyzny. By?y to niewielkie grupki, ich liczebno?? rzadko przekracza?a 10 osb. Ich oglny stan waha? si? w granicach 500 osb. W ko?cu 1951 r. ilo?? grup partyzanckich zmniejszy?a si? do 88 (stan 355 ludzi). Wydawa?oby si?, ?e si?y te nie stanowi?y ju? realnego zagro?enia politycznego, a tym bardziej militarnego dla wczesnych w?adz. Dysponowa?y one jednak nadal wsparciem co najmniej kilkunastotysi?cznej siatki terenowej z?o?onej, tak z ujawnionych jak i nie zdekonspirowanych cz?onkw organizacji podziemnych. Mog?y te? liczy? na ?yczliwo?? sporej cz??ci spo?eczno?ci lokalnych, co dawa?o im realn? podstaw? do kontynuowania zbrojnego oporu nawet przez d?ugi czas. Tylko w 1952 r. przeprowadzi?y 948, a w 1952 r. 682 wyst?pienia zbrojne uznane przez w?adze za jednoznacznie „polityczne”. Grupy te ponosi?y straty, ale w miejsce rozbitych „odradza?y” si? nowe. Zjawisko to wi?za?o si? zapewne z terrorem aparatu bezpiecze?stwa – wielu ludzi ucieka?o do lasu przed represjami, a tak?e z oporem wsi wobec podejmowanych prb kolektywizacji. Do ko?ca 1952 r. w?adze bezpiecze?stwa zlikwidowa?y wi?kszo?? najgro?niejszych oddzia?kw i grupek partyzanckich.

Na Kresach walka tak?e dogasa?a. Badania na ten temat s? szcz?tkowe, wiadomo jednak, ?e najsilniejszy opr zbrojny trwa? na terytorium dawnych powiatw lidzkiego i szczuczy?skiego. G?wn? rol? odgrywa? tam oddzia? ppor. Anatola Radziwonika „OLECHA”, ktry prowadzi? kilkunastoosobowy oddzia? a? do po?owy 1949 roku. Ostatnie znane starcie zbrojne mia?o miejsce w sierpniu 1953 roku, kiedy to w walce z niewielkim oddzia?kiem dowodzonym przez Hryncewicza, zgin??o 4 funkcjonariuszy NKWD, w tym oficer w stopniu kapitana.

Jednocze?nie z os?abieniem dzia?alno?ci partyzanckiej zacz?? narasta? proces tworzenia si? tzw. „konspiracji m?odzie?owej”. M?odzi ludzie, niejednokrotnie licz?cy po 12-16 lat, zacz?li tworzy? grupy oporu, przejawiaj?ce swoj? dzia?alno?? g?wnie na niwie pracy propagandowej i czego?, co nazywamy w polskiej literaturze „ma?ym sabota?em”. By?o to przejawianie swojej postawy poprzez niszczenie symboli komunistycznych (jak wysadzanie pomnikw Armii Czerwonej), rysowanie na murach hase? propagandowych czy wydawanie, zazwyczaj w ma?ym nak?adzie, ulotek b?d? plakatw. Liczebno?? tych grup mo?na ocenia? na oko?o 8 000-10 000 osb, zaanga?owanych w oko?o 1500 grup konspiracyjnych. By? to wi?c silny ruch, cho? potencjalnie znacznie mniej niebezpiecznych dla w?adzy komunistycznej ni? dzia?alno?? partyzancka.

Ostatni okres, po 1952 r. charakteryzuje si? dzia?alno?ci? pojedynczych partyzantw, kryj?cych si? na w?asna r?k? przed si?ami bezpiecze?stwa, rzadko ??cz?cych si? w niewielkie grupy. W zasadzie nie mieli oni ju? zaplecza w postaci struktur konspiracyjnych, ktre zosta?y rozbite przez UBP lub samorzutnie zaprzesta?y dzia?alno?ci. Ci naprawd? ju? „ostatni le?ni” mogli utrzymywa? si? w terenie g?wnie dzi?ki pomocy cz??ci spo?ecze?stwa na wsi, w wi?kszo?ci nastawionego antykomunistycznie. Znalezienie odpowiedzi na pytanie, kiedy ko?czy si? dzia?alno?? polskiego zbrojnego podziemia niepodleg?o?ciowego jest trudne. Niekiedy za koniec okresu zbrojnego oporu przyjmuje si?, na zasadzie czysto symbolicznej, rok przemian politycznych w PRL – 1956. Pos?uguj?c si? innego rodzaju symbolik? mo?na te? za dat? kra?cow? przyj?? rok 1957, rok w ktrym poleg? jeden z ostatnich wybitnych ?o?nierzy podziemia niepodleg?o?ciowego walcz?cego z systemem komunistycznym – ppor. Stanis?aw Marchewka „RYBA” – by?y szef samoobrony Inspektoratu ?om?y?skiego AK-AKO-WiN (kawaler Krzy?a Virtuti Militari). W rzeczywisto?ci „ostatni le?ni” nie znikn?li z polskiej rzeczywisto?ci ani w 1956, ani te? w 1957 roku. Ich obecno?? odczuwalna by?a jeszcze przez kilka kolejnych lat. Ostatni z nich - Jzef Franczak „LALEK” (?o?nierz zgrupowania mjr Hieronima Dekutowskiego „ZAPORY”) poleg? w trakcie starcia ze S?u?b? Bezpiecze?stwa w miejscowo?ci Majdan (woj. lubelskie) dopiero 21 X 1963 r.

Jak nale?y oceni? dzia?alno?? polskiego podziemia niepodleg?o?ciowego ? Jak by?a jego skala dzia?a? ? Pewnym miernikiem skali dzia?a? mog?yby by? straty ponoszone przez si?y komunistyczne. Mog?yby, bo w zasadzie badania nad nimi nale?a?oby przeprowadzi? od nowa. W okresie PRL rz?dowi historycy ?onglowali nimi zupe?nie dowolnie, zwi?kszaj?c je lub zmniejszaj?c wedle aktualnego oczekiwania w?adz i obowi?zuj?cej wyk?adni. Wedle ustale? „koncesjonowanych” historykw jeszcze z prze?omu lat siedemdziesi?tych i osiemdziesi?tych, straty strony komunistycznej mia?y wynosi? oko?o 22.000 osb (w tym 10.000 z formacji mundurowych), nie licz?c trudnej do ustalenia liczby poleg?ych funkcjonariuszy i ?o?nierzy NKWD (zweryfikowano oko?o 1.000 nazwisk – jest to liczba raczej zani?ona). Straty podziemia, wobec z?o?ono?ci form stosowanych represji, s? w zasadzie na obecnym etapie bada? nie do ustalenia Oficjalne raporty dotycz?ce zwalczania „band” na og? podawa?y dane wybitnie zawy?one. Przyjmowano zazwyczaj liczb? 8.000 – 8.600 zabitych. Do tego dochodz? skazani na kar? ?mierci (oko?o 5.000) i zmarli w wi?zieniach (oko?o 21.000), natomiast nie ma jakichkolwiek powa?nych danych na temat osb zamordowanych w ?ledztwie, zabitych w trybie pozaprawnym – na zlecenie „resortu”, podczas operacji w terenie i pacyfikacji poszczeglnych miejscowo?ci.

Czy podziemie to mia?o szans? na zmian? rzeczywisto?ci w Polsce ? Patrz?c dzi? z perspektywy, oczywi?cie nie. Nawet zaanga?owanie du?ej ilo?ci osb, w szczeglno?ci w pierwszym okresie nie mog?o przynie?? efektw, przede wszystkim ze wzgl?du na brak koordynacji dzia?a? i decentralizacj? ruchu. Prba zjednoczenia ruchu antykomunistycznego w ramach tzw. Komitetu Porozumiewawczego Organizacji Polski Podziemnej w 1946 roku zako?czy?a si? w ostateczno?ci fiaskiem. O?rodek krajowy, jednocz?cy ruch konspiracyjny nie powsta?, za? o?rodek zagraniczny, jakim by? Rz?d Polski, wobec trudno?ci w funkcjonowaniu (utrata uznania przez rz?dy innych krajw) tak?e nie by? w stanie sta? si? czynnikiem jednocz?cym. Podziemie antykomunistyczne charakteryzuje wi?c rozbicie organizacyjne.

Drugim powodem jest te? jego faktyczna nik?o??. Co prawda w pierwszym okresie w podziemie niepodleg?o?ciowe zaanga?owanych by?o blisko 200 000 osb, ale trzeba pami?ta? i? w?adza komunistyczna dysponowa?a o wiele liczniejszym aparatem terroru. Na terenie Polski okresowo stacjonowa?o blisko 6 milionw ?o?nierzy sowieckich. Przewaga by?a wi?c przygniataj?ca. Tak?e tworz?ce si? w tym czasie, przy pomocy NKWD, struktury rodzimego aparatu represji szybko osi?gn??y znacz?c? si??. W szczytowym okresie liczy?y 300 000 funkcjonariuszy i ?o?nierzy s?u??cych w formacjach zwalczaj?cych podziemie.

Ostatnim powodem by?o „zm?czenie” spo?ecze?stwa d?ugoletnim terrorem kolejnych okupantw. Dzia?alno?? konspiracyjna i zbrojna w poprzednim okresie przynios?a wiele ofiar, cz?sto spo?rd najbardziej aktywnej cz??ci spo?ecze?stwa. Przed?u?anie okresu „nara?ania si? na terror” dla wielu dotychczasowych ?o?nierzy podziemia nie mia?o wi?c sensu. Decydowali si? na podj?cie legalnej pracy, kontynuacj? nauki, za?o?enie rodziny. To w naturalny sposb likwidowa?o szersz? baz? podziemia. Co prawda, nale?y s?dzi? na podstawie dost?pnej dzi? dokumentacji, i? ta stabilizacja mia?a charakter tylko pozorny. Wiele z tych osb, ktre zdecydowa?y si? na stabilizacj? ?ycia, w sytuacji zmienienia si? sytuacji geopolitycznej gotowych by?o raz jeszcze chwyci? za bro?. Sytuacja taka jednak nie nast?pi?a.

Na zako?czenie trzeba doda?, i? ?o?nierze podziemia niepodleg?o?ciowego, bez wzgl?du na obran? drog?, byli do 1990 roku pod czujn? obserwacj? aparatu represji. Niemal ka?demu zidentyfikowanemu ?o?nierzowi podziemia za?o?ono tzw. „teczk? ewidencyjn?”, ktr? uzupe?niano na bie??co. W ten sposb w gestii totalitarnego re?imu w Polsce znajdowa?a si? wiedza na temat bardzo wielu osb. Wiedza cz?sto decyduj?ca o karierze zawodowej czy nawet ?yciu osobistym. Przeciwko nim prowadzono liczne opracowania, kombinacje operacyjne czyli po prostu prowokacje, inwigilowano ich poprzez kontrol? korespondencji, pods?uchy pomieszcze? czy pokojowe, werbowano licznych agentw, ?ledz?cych ka?dy ich krok. Za jedn? z najwi?kszych „zbrodni” w?adza komunistyczna uznawa?a prby opracowa? historycznych dotycz?cych dzia?alno?ci podziemia antykomunistycznego. Wszelkie materia?y na ten temat aparat represji stara? si? rekwirowa? b?d? niszczy?. Jednocze?nie prowadzono bardzo intensywn? propagand?, ktrej celem by?o ukazanie tego podziemia jako dzia?alno?ci rabunkowej, jako pospolitego bandytyzmu, podszytego tylko polityk? i ideologi?. Niestety do dzi? propaganda ta jest do?? skuteczna. Badania nad tematyka podziemia antykomunistycznego powinny mie? zatem priorytet i sta? si? elementem kszta?towania prawdziwej i obiektywnej wizji historycznej.

dr Piotr Niwi?ski, IPN Oddz. Gda?sk

damian


Stowarzyszenie Trójmiejska Grupa Rekonstrukcji Historycznych
KRS nr 0000183597 - Statut stowarzyszenia

© Wszelkie prawa zastrzeżone. Każdorazowe użycie do celów komercyjnych zamieszczonych na niniejszej stronie materiałów
(tekstów, zdjęć, rysunków, itp.) oraz ich publikowanie w innych miejscach wymaga zgody autorów.

..:: http://www.tgrh.org   :::   e-mail: tgrh [at] tgrh.org   :::    ©   2003 - 2015   plenkiewicz  ::..
Osuszanie po zalaniu, osuszanie budynków