TGRH

Użytkownik niezalogowany

Cytat dnia
Je?eli m?odo?? jest wad?, to tak?, ktrej pozbywamy si? bardzo szybko
Johann Wolfgang Goethe



Tragiczny fina? „wile?skiej” partyzantki



Kiedy w 1946 roku ko?czy?a si? dzia?alno?? zbrojna podziemia niepodleg?o?ciowego na Pomorzu, jednocze?nie zaczyna?a si? gehenna ?o?nierzy wile?skiej partyzantki. Ju? w czasie ich dzia?alno?ci w terenie, UB zacz??o intensywne rozpracowywanie, aby uzyska? mo?liwo?? dotarcia do partyzantw i w efekcie rozbicia oddzia?w. Zacz?to obserwowa? rodziny ustalonych ju? partyzantw, zacz?to je aresztowa?, aby zmusi? ?o?nierzy albo do zaprzestania walki albo do wsp?pracy. Aresztowano wszystkich ustalonych gospodarzy, ktrzy przyjmowali partyzantw. Uzyskane w toku przes?ucha?, cz?sto niezmiernie brutalnych, informacje by?y wykorzystywane dalej. Sk?d jednak przysz?y pierwsze, wyj?ciowe informacje? Ot? osob?, ktra przekaza?a UB najwi?cej cennych informacji, ktra najwi?cej zaszkodzi?a zarwno ?o?nierzom, jak i miejscowej ludno?ci by?a Regina Mordas-?yli?ska ps. „REGINA”, by?a ??czniczka oddzia?w partyzanckich. Aresztowana przez UB w kwietniu 1946 r. niemal natychmiast zosta?a zwerbowana jako tajny wsp?pracownik i zacz??a swoj? haniebn? dzia?alno??, przekazuj?c tysi?ce zapami?tanych informacji.

Kiedy oddzia?y rozwi?za?y si? w listopadzie 1946 roku, dodatkowy asumpt do rozpracowania ?rodowiska partyzanckiego da?a akcja amnestyjna. Przeprowadzona po wyborach 1947 roku mia?a sk?oni? ?o?nierzy podziemia do ujawnienia swojej dzia?alno?ci przed w?adzami. Faktycznie akcja amnestyjna po prostu pozwoli?a dok?adniej „zinwentaryzowa?” ?o?nierzy podziemia, ustali? ich aktualne miejsca pobytu i faktycznie umo?liwi?a ich p?niejsze aresztowanie. Nie wszyscy jednak w szczero?? amnestii uwierzyli.

Ci jednak, ktrzy nie uwierzyli i nie zamierzali si? ujawni? byli traktowani bardzo surowo, je?li tylko dostali si? w r?ce UB. Dylemat by? wi?c du?y. Por. Olgierd Christa „LESZEK”, ktry zast?pi? „?ELAZNEGO” jako dowdca szwadronu, pocz?tkowo nie zamierza? si? ujawni?. WUBP Gda?sk, dowiedziawszy si? jednak od swoich informatorw o zamierzeniach „LESZEK”, postanowi?o go sk?oni? do ujawnienia si?. Gdyby jednak w dalszym ci?gu opiera? si? przyj?ciu amnestii zamierzano go zlikwidowa?. W tym celu UB stworzy?o specjaln? grup? egzekucyjn? z mjr Wo?kowem na czele. „LESZEK” jednak zosta? namwiony przez kolegw do ujawnienia i w ten sposb zachowa? ?ycie.

Polowanie na partyzantw „?UPASZKI” trwa?o wi?c dalej. M.in. na pocz?tku 1947 roku zosta?a aresztowana Janina Wasi?oj? „JACHNA”. Aresztowano tak?e kilkudziesi?ciu innych partyzantw. Przyczyn? ich aresztowa? by?a zarwno dzia?alno?? „REGINY” jak i akcja amnestyjna. Najwi?ksze jednak straty partyzanci ponie?li w wyniku wielkiej „Akcji X” w 1948 roku.

W czerwcu 1948 roku MBP rozpocz??o na terytorium ca?ej Polski „Akcj? X”, skierowan? przeciwko ?rodowisku wile?skiemu. Celem by?o rozbicie ca?ego ?rodowiska Wilnian, nie tylko osb podejrzewanych o dzia?alno?ci konspiracyjn? czy partyzanck?, ale wr?cz wszystkich Wilnian.

Repatriacja wile?ska w/g naszej klasyfikacji jest O?RODKIEM NIEBEZPIECZNYM. W zwi?zku z tym polecam przeprowadzi? nast?puj?ce przedsi?wzi?cia operacyjne:
  • wzi?? na ewidencj? wszystkich repatriantw z Wilna, oraz przyby?ych wi??niw z ZSRR.

    MBP do tej akcji rzuci?o wszystkie posiadane si?y. W toku intensywnych przes?ucha?, po??czonych z biciem i brutalnym szanta?em losem rodziny, aresztowani zacz?li podawa? adresy innych cz?onkw konspiracji. By?y one natychmiast wykorzystywane.

    Ju? 24 czerwca 1948 rozpocz??a si? operacja uj?cia w Osielcu mjr Zygmunta Szendzielarza „?UPASZKI”. Z Warszawy wyjecha?a w tym celu specjalna grupa z zast?pc? naczelnika Wydzia?u I Departamentu III mjr Wrblewskim na czele. Wsplnie z krakowskim WUBP przeprowadzono ostro?ny wywiad (obserwowano z daleka dom przez blisko 6 dni) i ustalono sposb aresztowania. Celem uj?cia „?UPASZKI” zastosowano podst?p, gdy? obawiano si? za?artej obrony z jego strony i ewentualnego samobjstwa. Akcj? rozpocz?to 30 czerwca o 4 nad ranem. Przeprowadzono rzekomy po?cig za fikcyjnym z?odziejem. Udaj?cy z?odzieja funkcjonariusz UBP wpad? do domu, gdzie przebywa? w tym czasie „?UPASZKO” z Lidi? Lwow „LAL?”. Za rzekomym zbiegiem uda? si? patrol milicji i wojska (w rzeczywisto?ci byli to funkcjonariusze UBP i poinformowani dopiero w ostatniej chwili o celu akcji milicjanci). Po wej?ciu do domu aresztowano zbiega, jednocze?nie ??daj?c dokumentw od mieszka?cw. W chwili si?gania po dokumenty Major zosta? aresztowany. Natychmiast wywieziono go samolotem do Warszawy, obawiaj?c si? odbicia wi??nia przez pozosta?ych na wolno?ci partyzantw. Zreszt? ta obawa istnia?a ca?y czas. Kiedy „?UPASZKO” znalaz? si? w Warszawie, podwy?szono stan gotowo?ci s?u?by ochronnej, spodziewaj?c si? ataku.

    Niemal w tym samym czasie aresztowano pp?k Antoniego Olechnowicza „POHORECKIEGO” - Komendanta Okr?gu Wile?skiego, por. Lucjana Minkiewicza „WIKTORA” oraz niemal ca?y sztab Okr?gu.

    Aresztowany zosta? tak?e por. Lech Beynar ps „NOWINA”, zast?pca „?UPASZKI” w 1945 roku, w tym czasie funkcjonuj?cy jako publicysta pod literackim pseudonimem Pawe? Jasienica. Po wst?pnym ?ledztwie zosta? jednak wypuszczony w wyniku interwencji m.in. Boles?awa Piaseckiego, ktrego znal jeszcze z czasw walki partyzanckiej na Wile?szczy?nie.

    Wyj?tkowo, nawet jak na panuj?cy terror stalinowski, przebiega?o zatrzymanie grupy wile?skich harcerzy, z ktrych cz??? s?u?y?a w 5. Brygadzie w 1945 i 1946 roku. Zostali zatrzymani 11 lipca 1948 roku (w niedziel?) w Bydgoszczy, podczas wesela jednego z kolegw z harcerstwa i partyzantki, Wiktora Klonowskiego ps. „KUMET”. Zatrzymano samego Klonowskiego (pana m?odego !!!) jego ?wie?o po?lubion? ?on? Leokadi? oraz wszystkich go?ci, ktrzy znale?li si? w domu weselnym i to w godzin? po udzielonym ?lubie. Dwunastu m??czyzn pozostawiono w areszcie, kobiety tymczasowo zwolniono.

    W Szczecinie aresztowano por. Leona Smole?skiego „ZEUSA”, dowdc? szwadronu 5. Wile?skiej Brygady AK na Pomorzu w 1946 roku. Natychmiast te? w jego mieszkaniu urz?dzono zasadzk?. W wyniku przeprowadzonych dzia?a? ostatecznie zatrzymano 8 osb ?ci?le zwi?zanych z dzia?alno?ci? Okr?gu po 1944 roku. Nie by?y jednak to osoby zatrzymane na podstawie zezna? Smole?skiego, gdy? podczas przes?ucha? nie przekaza? ?ledczym ?adnych warto?ciowych materia?w, ale osoby ktre przysz?y do jego mieszkania w r?nych celach. Je?li jednak pochodzi?y z Wile?szczyzny, natychmiast by?y aresztowane jako osoby nadzwyczaj podejrzane.

    Aresztowano tak?e najbli?sz? rodzin? zatrzymanych czy ustalonych partyzantw, uwa?aj?c i? musia?a ona by? co najmniej wtajemniczona, je?li nie zaanga?owana w dzia?alno?? konspiracyjn?.

    Og?em, w wyniku tej bardzo rozleg?ej, bo obejmuj?cej ca?? Polsk? i bardzo brutalnej akcji aresztowano i skazano na r?ne wyroki ponad 6 tysi?cy osb. Dziesi?tki tysi?cy innych by?o inwigilowanych i prze?ladowanych.

    Jakie zapad?y wyroki na aresztowane osoby? Zale?a?y one od zapotrzebowania politycznego a nie od faktycznego zaanga?owania w konspiracj? czy partyzantk?. WSR w Gda?sku 5 wrze?nia 1949 roku wyda? wobec pomorskich partyzantw nast?puj?ce wyroki: Robert Nakwas-Pugaczewski „OKO?” – kara ?mierci (z?agodzona do do?ywocia), Henryk Ka?mierczak „CZAJKA” – kara ?mierci (z?agodzono do 15 lat wi?zienia), Olgierd Christa „LESZEK” – 4 lata wi?zienia, oraz inne 10 osb z pomorskiej partyzantki skazane na kar? wi?zienia od 1 roku do 4 lat.

    7 lipca we Wroc?awiu aresztowany zosta? Henryk Urbanowicz ps. „SZCZAW”, „ZABAWA”. 31 stycznia 1949 roku we Wroc?awiu zapad? na niego trzykrotny wyrok ?mierci. 3-go maja 1949 roku, Boles?aw Bierut odmwi? jego u?askawienia. Trzy dni p?niej, w wi?zieniu przy ul. Kleczkowskiej, wykonano wyrok na 22 letnim ch?opaku, harcerzu, ca?ym sercem oddanym sprawie niepodleg?ej Polski, ?o?nierzu szwadronw „?UPASZKI”. Aresztowana jeszcze w 1947 roku Janina Wasi?oj? „JACHNA” skazana zosta?a tak?e na kar? ?mierci, zamienion? jednak ostatecznie na wieloletnie wi?zienie.

    Cz??? partyzantw unikn??a aresztowania, uciekaj?c z kraju. Za granic? zdo?ali si? przedrze?: Janusz Rybicki „KUKU?KA”, Bogdan Obuchowski „ZBYSZEK” oraz Marian Jankowski ps. „MAREK”. Mieli du?o szcz??cia. „Wyczuwaj?c” niebezpieczn? atmosfer?, zaufali swojemu instynktowi i opu?cili Polsk?. Przedostali si? przez zielon? granic?, poprzez Czechos?owacj?, do ameryka?skiej strefy okupacyjnej w Austrii. Nie korzystali z ?adnego z ustalonych szlakw przerzutowych ale jako do?wiadczeni harcerze i partyzanci poruszali si? samodzielnie, korzystaj?c tylko z kompasu. Inni unikn?li aresztowania dzi?ki solidarno?ci ?rodowiska. Na pierwsz? wie?? o aresztowaniach koledzy z partyzantki nie zwa?aj?c na niebezpiecze?stwo, ruszyli z ostrze?eniami. Jeden z nich, Bogdan Parczewski, ostrzega? swoich kolegw wysy?aj?c alarmuj?ce listy, ktre znalezione przy tych ktrzy nie zd??yli uciec, sta?y si? p?niej podstaw? wydanego na niego przez WSR w Szczecinie wysokiego wyroku.

    Wobec aresztowanych oficerw Komendy Okr?gu Wile?skiego w?adze komunistyczne postanowi?y zrobi? proces pokazowy. Zdecydowano, ?e przed s?dem stan? pp?k Antoni Olechnowicz „POHORECKI”, mjr Zygmunt Szendzielarz „?UPASZKO”, por. Henryk Borowski „TRZMIEL”, por. Lucjan Minkiewicz „WIKTOR”, Lidia Lwow „LALA” i Wanda Minkiewicz „DANKA”.

    W swoim pierwotnym za?o?eniu proces kierownictwa Okr?gu Wile?skiego mia? za zadanie pokazanie AK jako organizacji wsp?pracuj?cej z Niemcami i morduj?cej partyzantw sowieckich. Chc?c przygotowa? proces odpowiednio pod wzgl?dem propagandowym, wicedyrektor Departamentu ?ledczego, pp?k Adam Humer, postanowi? sprowadzi? na potrzeby procesu mjr Christiansena, szefa Abwehrstelle w Wilnie. Christiansen w Wilnie prbowa? prowadzi? rozmowy z Komend? Okr?gu, odno?nie mo?liwo?ci zawieszenia broni i wsplnego wyst?pienia przeciwko partyzantce sowieckiej. Komenda odrzuci?a wszelkie mo?liwo?ci negocjacji, daj?c jako punkt wst?pny ??danie uwolnienia wszystkich wi?zionych Polakw przez w?adze niemieckie, wycofanie si? Niemiec z Polski i przekazanie odszkodowa? dla Pa?stwa Polskiego. Negocjacje wi?c spali?y na panewce. Nie mniej zamierzano wykorzysta? odpowiednio sam fakt planowanych przez Niemcw rozmw, aby skompromitowa? wile?sk? AK. Jednak bardzo stanowcza postawa oskar?onych zniweczy?a ten szata?ski plan. Co nie znaczy, ze w p?niejszym okresie nie wykorzystywano selektywnie zebranych materia?w do kampanii przeciw wile?skiej AK.

    Sam proces by? wi?c wyre?yserowany. Zgodnie z wytycznymi samego Jakuba Bermana miano przede wszystkim uwypukli?:
  • "agenturalny charakter „londy?czykw” i ich n?dzn?, sprzedajn? rol? wobec mocodawcw anglosaskich (...)
  • organizowanie dywersji i szpiegowsk? dzia?alno?? obliczon? na zniszczenie Kraju i masowe niszczenie ca?ej ludno?ci zgodnie z bandyckimi planami anglosasw i ich przygotowa? wojennych (...)”.

    Miano wi?c ukaza? Wilnian z jak najgorszej strony, obci??aj?c ich „bandytyzmem”. Pod tym k?tem zacz?to prokurowa? dowody.

    Zreszt? prby uzasadnienia wrogo?ci wobec ?rodowiska wile?skiego by?y przer?ne. „(...) element wile?ski pozostaj?cy na terenach Polski – nie przejawia wsplnej jednolitej masowej polsko?ci a uwidacznia si? u wilniakw element dzielnicowy. (...) Z tego te? wzgl?du wilniacy (...) nie zaprzestali swej walki z obecnym ustrojem w Polsce (...)”.

    Wyroki, ktre zapad?y w tym procesie, to kary ?mierci. Mjr „?UPASZKO” zosta? skazany na 18-krotn? kar? ?mierci. Inni podobnie. S?dzonym kobietom, aby pokaza? ?askawo?? komunistycznej w?adzy, zmieniono kary na do?ywotnie wi?zienie.

    Jednak nie by? to koniec. W p?niejszym okresie rozpracowanie Wilnian trwa?o w dalszym ci?gu. W okresie 1948-1956 naliczy?em ponad 100 rozpracowa? skierowanych przeciw wile?skiej AK, w wyniku ktrych aresztowano kolejnych kilka tysi?cy osb. Nadawano im przer?ne kryptonimy: „Brygada”, „Major”, „Niemen”, „Wilejka”, czyli zwi?zane historycznie z wydarzeniami ale i kryptonimy brzmi?ce pejoratywnie: „Ciemni” czy „Zbocze?cy”.

    Szukano zarwno rzeczywistych zagro?e?, jakimi wed?ug w?adz komunistycznych byli wile?scy partyzanci i konspiratorzy jak i zupe?nie urojonych.

    Przyk?adem niech b?dzie poszukiwanie rzekomego syna „?UPASZKI”. W?tek ten pojawia si? w dokumentacji „Akcji X” do?? cz?sto. Nie wiadomo jednak jaka by?a przyczyna tej akcji. „?UPASZKO” nie mia? syna, lecz tylko crk?, o ktrej istnieniu UBP doskonale wiedzia?o. Niemniej starano si? znale?? wszelkie dowody na to, i? mia? on tak?e syna. Akcja trwa?a a? do po?owy 1951 roku, anga?uj?c znaczne si?y UB, kiedy to ostatecznie uznano, iz Major jednak nie mia? syna. W ten sposb sprawa zosta? zako?czona.

    Rok 1956 nieco ul?y? losowi wile?skich partyzantw i konspiratorw. Ale nie zaprzestano represji wobec nich. Poniewa? w pozostali kartotekach UB i jej kontynuatorki SB, nie wydawano im paszportw, nie zezwalano na awans zawodowy, nie pozwalano korzysta? z uprawnie? kombatanckich. Chc?c dowiedzie? si? o zamiarach partyzantw i mc ich na bie??co kontrolowa?, SB zak?ada?o pods?uchy telefoniczne, stosowa?o kontrol? korespondencji czy wysy?a?o swoich agentw. Te represje dotyka?y zreszt? nie tylko samych partyzantw ale tak?e ich rodziny. Dzieci cz?sto „obci??one” by?y zapisem na SB, ktry tak?e nie pozwala? na awans. Najgorsze jednak dla ?rodowiska wile?skiego by?a rozwini?ta propaganda anty wile?ska. Ksi??ki czy artyku?y, ktre powsta?y przede wszystkim stara?y si? zdezawuowa? ludzi. Pokazywano ich w jak najgorszym ?wietle, najbole?niej u?ywaj?c argumentu o kolaboracji z Niemcami. Ta rzekoma kolaboracja mia?a si? przenie?? jakoby na okres po 1945 roku, kiedy to ?o?nierze „?UPASZKI” mieli zwalcza? w?adz? komunistyczn? wsplnie z Wherwolfem i UPA.

    Kolejnym wa?nym elementem propagandy by?o pokazanie oddzia?w „?UPASZKI” jako elementu niezdyscyplinowanego, o przypadkowym sk?adzie i jednocze?nie marginalizowanie go jako warto?ciowego elementu bojowego. Zamiast odpowiedniego nazewnictwa, jak oddzia? czy zgrupowanie, stosowano zazwyczaj takie okre?lenia jak banda czy bojwka. Nie zawsze jednak tak by?o. Mniej pejoratywne okre?lenia pojawiaj? si? tak?e w tekstach propagandowych. Kiedy bowiem podkre?la si? trudno?ci w zwalczaniu podziemia, czy t?umaczy s?abo?? w?adzy komunistycznej w walce z silnym wrogiem, niejednokrotnie mowa jest o oddzia?ach czy nawet zgrupowaniach. Brzmi to bardziej bojowo i ukazuje, z jakimi trudno?ciami musieli si? zmaga? funkcjonariusze UBP. Tak?e dla zwi?kszenia efektu podawano r?ne ilo?ci i sk?ad oddzia?w.

    Propaganda by?a zaszczepiana bardzo szeroko. Obowi?zkow? lektur? w szko?ach by?y cz?sto pami?tniki dzia?aczy komunistycznych w?adz – takie cho?by jak „Barwy Walki” Mieczys?awa Moczara. Jeden z pomorskich milicjantw, Bogumi? Odya, wyda? w 1968 roku pami?tniki, wskazane przez wczesne w?adze kuratorium jako lektura szkolna. Opisa? on, swj rzekomy udzia? w po?cigu za „?upaszkowcami”. Pojawi?y si? w tych wspomnieniach olbrzymie przek?amania. Najwi?ksze dotycz? znanego brawurowego rajdu z 19 maja 1946 roku, kiedy to szwadron „?ELAZNEGO” jednego dnia rozbi? 7 posterunkw MO i UBP.

    W tych pami?tnikach funkcjonariuszy UBP ukazano jako mieszka?cw Starej Kiszewy. Wed?ug tych wspomnie?, ?o?nierze „?UPASZKI” podszyli si? pod ?o?nierzy KBW ?cigaj?cych w?a?nie band? „?UPASZKI”. Spotka?o si? to z entuzjazmem ludno?ci, ktra ochotniczo zapragn??a wzi?? udzia? w pogoni za bandytami ! „Niby-?o?nierze wyprowadzili ca?? grup? ochotnikw, potem wyci?gn?li pistolety, kazali odwrci? si? i podnie?? r?ce do gry. Strzelali w ty? g?owy, potem polewali cia?a zabitych benzyn? i podpalali. Cz?onkini bandy, m?oda kobieta – nachyla?a si? z pistoletem nad ofiarami, je?li ktra? dawa?a znak ?ycia dobija?a...”.

    Przy okazji warty odnotowania jest fakt ukazania sanitariuszki oddzia?u – Danuty Siedzik „INKI” jako „krwio?erczej bestii”, z?ego ducha wile?skich partyzantw. Ta propaganda, takie opisywanie „INKI”, mia?o na celu wyt?umaczenie mordu s?dowego pope?nionego na niej przez Wojskowy S?d Rejonowy w Gda?sku w sierpniu 1946 roku. 17-to letni? dziewczyn? skazano na kar? ?mierci za czyny niedokonane, naruszaj?c przy tym prawie wszystkie istniej?ce przepisy prawne w Polsce. Oskar?ono ja bowiem o zabijanie milicjantw i ubekw, m.in. w?a?nie niedaleko Sztumu, w Tulicach. Faktycznie, jak ?wiadcz? o tym protoko?y przes?ucha? milicjantw bior?cych udzia? w walce, „INKA” s?u?y?a pomoc? medyczn? obu stronom, ratuj?c ?ycie rannym funkcjonariuszom. Obraz „krwawej Inki” przewija? si? jednak w publicystyce PRL-u wielokrotnie. Utrwali? si? tak?e w ?wiadomo?ci funkcjonariuszy resortu bezpiecze?stwa, ktrzy w?a?nie rzekom? degeneracj? i okrucie?stwem partyzantw usprawiedliwiali po latach swoje zbrodnicze zachowanie.



    Przytoczy? mo?na tutaj fragment ksi??ki „Sztylet Burego”, wydanej zreszt? w bardzo popularnej swego czasu serii „??tego Tygrysa”: „Twarz rudego herszta nap?yn??a purpur?. (...) do izby wpad? kapral. Panie majorze, melduj? swj powrt z zadania. Mam piln? i wa?n? wiadomo??. „?upaszko” chwyci? ze sto?u pistolet, ktry le?a? tu? obok opr?nionej do po?owy litrwki, kubka z okowit?, kawa?ka ??tej s?oniny i poci?tej cebuli. Wymierzy? bro? w intruza. Mw! – wycharcza?. W jego oczach czai?a si? w?ciek?o??”. Ten absurdalny opis mjr Szendzielarza jako alkoholika i osoby niezrwnowa?onej psychicznie funkcjonowa? przez ca?y okres PRL-u.

    Starano si? wi?c zniszczy? pi?kny wizerunek wile?skiego partyzanta, regulaminowo umundurowanego, p?ac?cego za otrzyman? ?ywno??, broni?cego polskiego spo?ecze?stwa zarwno przed aparatem komunistycznej w?adzy jak i przed pospolitym bandytyzmem, zachowuj?cego si? zgodnie z „kodeksem polskiego ?o?nierza”, ?o?nierza, ktry zadawa? straty przeciwnikowi tylko w ekstremalnych sytuacjach (przypominam i? rozstrzeliwano wy??cznie funkcjonariuszy UBP i ich wsp?pracownikw, jako organizacji zbrodniczej).

    W 1968 roku, na fali rozprawy z tzw. syjonizmem, Pawe? Jasienica, czyli por. Lech Beynar ps. „NOWINA”, oficer wile?skiej AK i zast?pca mjr „?UPASZKI” w 1945 roku zosta? zaatakowany z trybuny pa?stwowej przez W?adys?awa Gomu?k? i oskar?ony o najgorsze zbrodnie z okresu powojennego. Jako motyw przewodni tego oskar?enia przewija?a si? „genetyczna zdolno??” Jasienicy do szkodzenia narodowi polskiemu, czyli zarzut, ktry preparowany by? ju? w 1948 roku. Najpierw, jako „bandyta” „?UPASZKI” mordowa? i rabowa?, aresztowany w ko?cu przez funkcjonariuszy ludowej ojczyzny, rzekomo zapewni? o ch?ci swojej poprawy i zosta? wypuszczony na wolno??, przy okazji zobowi?zuj?c si? do naprawienia swoich szkd. Ale poprawa okaza?a si? tylko pozorna, gdy? swojej „niszczycielskiej” dzia?alno?ci nie zaprzesta?. W dalszym ci?gu stara? si? obali? ustrj, m.in. podpisuj?c si? pod s?awetnym listem 34-ech wybitnych polskich intelektualistw, protestuj?cych przeciwko zaostrzeniu cenzury prasowej. Te oskar?enia i zwi?zana z nimi nagonka doprowadzi?y w ko?cu do tragicznej ?mierci znanego publicysty i historyka.

    Jednocze?nie SB pilnowa?o, aby ?aden tekst czy wypowied? na temat rzeczywistej dzia?alno?ci Wilnian nie przedosta?y si? do powszechnej ?wiadomo?ci. Nie pozwalano zak?ada? w ramach ZBOWiD wile?skich k?, nie zezwalano na monta? tablic pami?tkowych czy nagrobkw, na ktrych napis wskazywa?by na powi?zania z wile?sk? partyzantk?. S?owem nie wspominano w publikacjach o dzia?alno?ci konspiracji i partyzantki na Kresach. Nie zezwalano na spotkania kombatantw z uczniami szk? itd.

    Pod koniec lat 60-tych Janusz Szpota?ski napisa? krtki wierszyk, maj?cy by? ironicznym podsumowaniem nagonki propagandowej wczesnych w?adz, d???cych za wszelk? cen? do zniszczenia faktycznego wizerunku ?o?nierzy „?UPASZKI”:

    Ju? wieczr zapada, usn??y ju? bory I z borw wychodz? reakcji upiory Straszliwych rezunw zbieraj? si? hordy By szerzy? dooko?a po?ogi i mordy. Na czele szwadronu ataman ich gna ?upaszka, ?upaszka, ?upaszka maja

    Propaganda, paradoksalnie, swoje ?niwo zbiera?a tak?e po 1990 roku. Jak silna by?a propaganda tamtego okresu, wida? te? do dzi?. W wielu gazetach, szczeglnie lokalnych, pojawiaj? si? informacje o rzekomym bandyckim charakterze partyzantki antykomunistycznej, o jej wsp?pracy z Niemcami podczas okupacji jako g?wnym powodzie oporu. Te tendencje wyst?puj? tak?e za granicami. W majowym numerze pisma Der Spiegel z roku 2000 pojawi? si? artyku? zatytu?owany „Zjednoczeni w nienawi?ci”, traktuj?cy o „wsp?pracy pomi?dzy AK a SS i Wehrmachtem”. Sugerowa? on, razem ze zdj?ciem zamieszczonym przy artykule, wsp?odpowiedzialno?? wile?skiej AK za zbrodnie pope?nione przez Niemcw. Nie tak dawno, bo nieca?e dwa tygodnie temu, w Sejmie RP, pose? SLD Gadzinowski zarzuca? „?UPASZCE” wsp?prac? z Wherwolfem i UPA. Ale nie tylko politycy wywodz?cy si? z PZPR b??dnie opisuj? rzeczywisto??.

    W 1997 r. Jacek Kuro? przedstawi? nast?puj?c?, ca?kowicie sfa?szowan?, analiz? sytuacji konspiracji niepodleg?o?ciowej: „W 1945 r. oddzia?y partyzanckie [...] ba?y si?, ?e zostan? wykryte i rozbite przez sowietw. Wi?c rabowano ch?opw. Ruszy? proces wyradzania si? partyzantki w bandytyzm Od chwili rozwi?zania AK [czyli od stycznia 1945 r.] coraz trudniej by?o odr?ni? band? rabunkow? od grupy niepodleg?o?ciowej”. Mo?na zrozumie?, i? Jacek Kuro? nie zna? dok?adnie historii tych czasw, bo nie mia? mo?liwo?ci brania udzia?u w takich konferencjach jak ta. Tak wi?c niech te fakty, ktre tutaj Pa?stwo us?yszeli?cie dadz? Pa?stwu nowe, prawdziwsze spojrzenie na najnowsza histori? ziemi sztumskiej a tak?e ca?ej Polski.


    dr Piotr Niwi?ski
    OBEP IPN Gda?sk
  • damian


    Stowarzyszenie Trójmiejska Grupa Rekonstrukcji Historycznych
    KRS nr 0000183597 - Statut stowarzyszenia

    © Wszelkie prawa zastrzeżone. Każdorazowe użycie do celów komercyjnych zamieszczonych na niniejszej stronie materiałów
    (tekstów, zdjęć, rysunków, itp.) oraz ich publikowanie w innych miejscach wymaga zgody autorów.

    ..:: http://www.tgrh.org   :::   e-mail: tgrh [at] tgrh.org   :::    ©   2003 - 2015   plenkiewicz  ::..
    Osuszanie po zalaniu, osuszanie budynków